Portal Złote Skrzydło
Znajomi z portalu - sylwek59


4. roczny lotnik w Polsce w KAT G z Coef 12,39.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z gołębiami?
Z gołębiami pocztowymi jestem związany od dziecka. Pierwsze moje gołębie przyniosłem od starszego sympatycznego pana z wioski gdzie mieszkałem. Mając 8 lat zbiłem dla nich klateczkę w kurniku. Kiedy tylko mogłem podglądałem gołębie u sąsiad. Byłem po prostu nimi zafascynowany. Często wypatrywałem kiedy tylko przyjedzie z pracy by móc się do niego wymknąć i posłuchać wszystkiego co o nich mówi. To właśnie od niego oraz innego hodowcy z okolicy (których miałem wtedy za wzór) nabyłem pierwsze (jak się wtedy mi wydawało) dobre młode. Kupiłem je w 1995 roku mając 14 lat. Do dziś pamiętam jak oszczędzałem na nie chodząc na jagody i grzyby przez całe wakacje. Ucząc się wtedy lotowania gołębiami bardzo szybko mi się one zgubiły. Potem w kurniku wcześniej wspomnianym miałem już niemal połowę wydzielonego miejsca dla moich gołębi. Niesamowitą radość sprawiała mi obserwacja ptaków, które wracały z podlotów czy też lotów konkursowych (czasami sąsiad był na tyle miły, że zabierał moje małe stadko i koszował na loty konkursowe) . To było coś nie do opisania. Potem były kolejne gołębie od innych hodowców i z roku na rok jakoś się to wszystko rozwijało.



Koledzy Sylwek i Jarek (jarokol) przed gołębnikiem.

W jakim oddziale lotujesz?
Obecnie od 2008 roku (po przeprowadzce) lotuję w oddziale 226 Skierniewice. Jest to średniej wielkości oddział. Obecnie skupia w swoich szeregach około 125 hodowców. Położony jest w centralnej Polsce między Łodzią a Warszawą. Największą ?bolączką? oddziału jest rozproszenie hodowców w nim lotujących. Różnica w kilometrażu między najbliższym a najdalszym pomiarem patrząc z zachodu na wschód jest ponad 60km.


Jaka metoda lotowania sprawdziła się w Twojej hodowli?
Od 2011 roku za namową byłego Mistrza Polski Jana FABIANA z Dobrzenia Wielkiego lotuję metodą totalnego wdowieństwa. Na obecne czasy jest to jedyna metoda, która pozwala w 100% wykorzystać potencjał lotowy całego stada. Przy metodzie gniazdowej ze względu na lęgi, a co się z tym wiąże pozycje gniazdowe takie jak pędzenie na jaja, samiczka z jakiem, papka i kilka innych nie ma takiej możliwości. Poza tym wdowieństwo totalne czy też klasyczne pozwala dużo lepiej przygotować ptaki pod konkretny lot. Dodatkowo według mnie jest przy tym mniej pracy niż w gniazdówce. Jeśli chodzi o motywację, to tak samo w jednej czy drugiej metodzie ma ona ogromne znaczenie. Bo to właśnie ona jest tym co przy odpowiednim przygotowaniu skłania ptaki do "wrzucenia najwyższego biegu" i jak najszybszego powrotu do swojego gołębnika.



 

Jak wygląda u Ciebie sezon lęgowy?
Sezon lęgowy na moim gołębniku z reguły zaczyna się z początkiem marca, (ostatni sezon trochę wcześniej), ale najpóźniej około 15 marca. Parowanie uzależnione jest terminem 1 lotu konkursowego. Zawsze staram się tak wszystko dopiąć, aby ptaki przez pierwsze 2-3 loty leciały od młodego (metoda obiegowa), a dopiero potem przechodziły na totalne wdowieństwo. Takie zasadnicze parowanie, aby przebiegało bez żadnych komplikacji, musi być poprzedzone 2-3 wcześniejszymi parowaniami próbnymi. Jest to nieodzowny element hodowli "na pewnym poziomie". Takie próbne parowania sprawiają, że przy parowaniu zasadniczym ptaki przy właściwym przygotowaniu niemal równocześnie znoszą jaja. Ptaki wtedy już bez problemu trafiają do swoich cel lęgowych, nie ma niepotrzebnych bójek i roztrzaskanym jaj. Można spokojnie przeprowadzić zaplanowane kuracje, co w przypadku braku próbnego parowania i nie równego znoszenia jaj nie jest łatwe.


Jak liczny jest twój rozpłód?
Nie jestem zwolennikiem dużych hodowli, dlatego też sam nie posiadam jej zbyt licznej. Rozpłód obecnie składa się z 11 par, co według mnie jest w zupełności wystarczające. Często nawet się zastanawiam, czy potrzeba mi ich aż tyle. Z drugiej jednak strony czasami zostawi się jakiegoś późnego młodego po najlepszych lotnikach i wtedy warto by go umieścić w gołębniku rozpłodowym, a tam nie ma miejsca. Wtedy mam problem, ale jakoś sobie radzę.



 

Czym kierujesz się przy dobieraniu par? Czy często zmieniasz partnerów szukając "złotego środka"?
To temat, na którym istnieje wiele poglądów. U mnie jednak już od kilku lat postępuję podobnie. Przy wdowieństwie, ważne jest aby para miała do siebie swoisty ciąg! Nie wolno tutaj na siłę łączyć konkretnego samca i samicy, bo wydaje mi się, że tak będzie dobrze! Taka para musi się od początku akceptować.

W przeciwnym razie prawdopodobnie wynik w sezonie lotowym tych ptaków nie będzie zadawalający. Starszym wdowcom raczej partnerów nie zmieniam. Często są one ze sobą kilka lat. W rozpłodzie natomiast staram się postępować według pewnych schematów. Jasnym jest, że par trafionych, które wydały dobre potomstwo nie zmieniam. Jednak przy nowych kojarzeniach (poprzednie się nie sprawdziło, lub do gołębnika zarodowego wprowadzony jest nowy osobnik) staram się dobierać tak, aby pod każdym względem jak najlepiej do siebie pasowały. Mam na myśli cechy fizyczne (jeśli osobnik posiada niewielką wadę lub cechę, którą chcę wyeliminować, dobieram takiego partnera, który nie ma wad) jak i pochodzenie danego ptaka. W przypadku nowego osobnika warto czasami posłuchać podpowiedzi poprzedniego właściciela. Takim nowym gołębiom staram się w jednym sezonie dać 2 partnerów. Po przez takie postępować po pierwszym sezonie mam szerszy wgląd w to, jakie walory rozrodcze prezentuje nowo wprowadzony do stada ptak i jak przekazuje swoje cechy na potomstwo.


Jak wygląda u Ciebie typowy dzień w sezonie lotowym?
Sezon lotowy to bardzo ciężka praca. Tutaj nie ma przypadku. Jak pracujesz z ptakami, takie masz wyniki. Bardzo ważna jest dyscyplina, tak w postępowaniu z gołębiami jak i w stosunku do siebie samego. Nie można pozwolić sobie na "dni słabości" bo z automatu odbije się to nam czkawką w postaci słabszych lotów! Od momentu, kiedy zaczynam robić 2 x w ciągu dnia obloty (jeśli tylko pogoda na to pozwala) wstaję punktualnie o godzinie 4:45. Zaczynam od oblotu wdów, a następnie wdowców. Średnio po około 30 - 40 minut. Podczas oblotów tak rano jak i wieczorem zawsze sprzątam gołębniki. Po oblotach ptaki są karmione. Po około 10 minutach wstawiam pojniki z wodą, które po krótkim czasie są zabierane. Następnie wypuszczam na oblot młodzież. Przez pierwszy miesiąc latają swobodnie do momentu mojego powrotu
z pracy. Do pracy wyjeżdżam o godzinie 6:40. Dbam o to, by wszystko przebiegało według planu. Po południu po tym jak również wśród młodych zaczynam wprowadzać dyscyplinę, to one jako pierwsze mają oblot, następnie wdowy i wdowce. Począwszy od godziny 17, a skończywszy z reguły około 19:30. Tak więc gołębiom w ciągu dnia poświęcam minimum około 4-4,5 godziny.



 


opis do zdjecia

Jakie karmy i dodatki żywieniowe stosujesz?
Myślę, że tak jak większość hodowców używam gotowych odpowiednio zestawionych i zbilansowanych mieszanek. Od trzech sezonów karmami bazowymi są mieszanki krajowych producentów, głównie firmy PRIMA. W niczym nie ustępują one mieszankom zagranicznym (oprócz ceny??). Używam ich przez cały rok. Według mnie są one bardzo dobrej jakości, a jest to nieodzowny element w utrzymaniu ptaków
w zdrowiu, a w sezonie lotowym w dobrej kondycji. W okresie pierzenia do mieszanki pierzeniowej
z ww. firmy dodaję jeszcze dwie mieszanki z innych firm. O tym z jakich, decyduję przy zakupie. Chodzi przy tym o to, żeby mieszanka podczas wymiany upierzenia była jak najbogatsza. Jeśli chodzi o okres zimowy, to mając na myśli karmienie, to on w zasadzie u mnie nie istnieje, gdyż od momentu odsadzenia jesiennych młodych do czasu wiosennego parowania, karmię ptaki bardzo dobrze i praktycznie do syta. Dodatkowo w poszczególnych okresach do mieszanek dodaję konopie, słonecznik łuszczony, kilka rodzajów kukurydzy, orzeszki ziemne i inne drobne nasiona.


Czy po lotach gołębie wychowują jeszcze młode?
Tak, moje wdowce, zawsze po sezonie odchowują po 1 młodym. Jest to dla nich nagroda za trudy całego sezonu. Po praktycznie 4 miesiącach ciągłej separacji (za wyjątkiem czasu po locie) pozwalam im się spełnić, zaspokoić instynkt i wykazać jako rodzicom. Jednocześnie mam możliwość wychowania młodych po najlepszych ptakach.



 

Trening przed sezonem i w trakcie sezonu lotowego?
Trening przed sezonem (tzw. podloty) jak najbardziej tak. Jeśli chodzi o ich ilość i odległości z jakich są wypuszczane, to kwestia indywidualna każdego hodowcy. Czy to loty młodych czy starych, to zawsze staram się kilka razy przed sezonem wywieźć ptaki na tego rodzaju trening. Według mnie takie 30-40 km w zupełności wystarczy, gdyż uważam że nie chodzi tutaj o odległość tylko o to żeby gołąb "załapał" o co nam chodzi. On musi umieć szybko obierać kierunek i jak najszybciej lecieć do domu. Przy czym jeśli już wejdzie w rytm (z reguły po 3-4 podlotach) to odległość z takich treningów nie jest istotna. Oczywiście jeśli ktoś ma pieniądze i czas to może takich treningów odbyć wiele i z dłuższych tras.


Jak przygotowujesz młode do lotów? Czy są ostro lotowane?
Z młodymi trzeba postępować jak z dziećmi. One się dopiero wszystkiego uczą. Naszym zadaniem jest spokojne przyuczenie ich do tego co czeka ich w przyszłości. Na początek przyuczenie ich do koszy transportowych, radzenia sobie ze stresem, pobierania wody i karmy podczas pobytu w kabinie. W moim przypadku służą do tego kosze transportowe takie jak mamy w kabinie. Młode zawsze na podloty są łapane wieczorem i noc spędzają właśnie w takich koszach, które to są zawieszane na zadaszonej ścianie budynku gospodarczego. Tam się uczą pić i jeść z rynienek.

Czy są ostro lotowane? Muszą one odbyć wszystkie zaplanowane przez oddział loty. W 2014 oraz obecny m 2016 roku udało mi się nawet wylatać tytuł mistrza oddziału, jednak wyniki z tych lotów są dla mnie sprawą drugorzędną. Według mnie w lotach gołębi młodych najważniejszą sprawą jest utrzymanie ich w zdrowiu. Jeśli nam się to uda i unikniemy jakiejś ?bomby? spowodowanej wypuszczeniem w złych warunkach pogodowych, to takie młode radzą sobie całkiem dobrze. One nabierają doświadczenia, a w przyszłości to na pewno procentuje.



 

Jakie gołębie posiadasz w swojej hodowli?
Trzon hodowli stanowią gołębie od byłego Mistrza Polski Jana Fabiana z Dobrzenia Wielkiego. To świetne ptaki do krzyżówek. Potrafią dobrze punktować od 100 do 800 km z przewagą na dłuższych dystansach i przy trudniejszych warunkach atmosferycznych. Przez wiele lat prowadzone w umiarkowanym pokrewieństwie, teraz łączone u mnie z ptakami od innych hodowców dają dobre rezultaty. Bardzo dobrym ruchem w hodowli było nawiązanie znajomości z Adamem Piwowarczykiem z Żarek oddział Myszków a także Arkiem Biitnerem ze Swarzędza oddział Poznań i Zdzisławem Karkochą z Tomaszowa Mazowieckiego. Gołębie z krzyżówek z tych czterech hodowli stanowią dziś siłę na moim gołębniku.

Jak wygląda selekcja stada? Czy kierujesz się tylko wynikiem, czy zwracasz uwagę na budowę gołębia? Czy ostro lotujesz młodymi?
Głównym selekcjonerem, ale nie jedynym, jest "kosz". To praktycznie on w głównej mierze decyduje co zostaje na gołębniku. W gniazdach usuwane są młode słabsze, mniejsze, które w jakikolwiek sposób odbiegają od normy budową czy zachowaniem. Po sezonie dodatkowo żegnają się z gołębnikiem ptaki, które nie spełniły moich oczekiwań. Jeśli chodzi o loty gołębi młodych, to biorą one udział w całym programie lotowym. Nie ma u mnie taryfy ulgowej. Każdy ptak musi zapracować, aby mógł zimować na gołębniku.



Rolety do regulowania dostępu słońca do środka przedziałów.

Jak zbudowane są Twoje gołębniki? Wentylacja? Ruszta?
Dawniej mieszkając na starym placu miałem gołębniki strychowe z wylotami na północ. Teraz mam ogrodowe z wylotami skierowanymi na wschód. Gołębniki strychowe w porównaniu do ogrodowych maja jedną ogromną zaletę. Swoim usytuowaniem sprawiają, że jest tam niemal zawsze sucho, co jest bardzo ważne. Jeśli są one dodatkowo murowane, a dach izolowany, to już w ogóle super. Największą różnicę widać przy pierwszych lotach, gdzie wahania temperatury między dniem i nocą są znaczne, a wpływa to negatywnie na formę lotową. Gołębniki ogrodowe są bardziej narażone na oddziaływanie warunków pogodowych, panujących na zewnątrz. Duża wilgotność powietrza podczas deszczowych dni sprawia, że bardzo szybko rozwijają się w nich różne bakterie, grzyby i pleśnie. Jednak trzeba sobie jakoś z tym radzić. Gdy planowałem budowę swojego gołębnika, wydawało mi się, że zadbałem o każdy szczegół. Jednak co rok coś przerabiam i ulepszam. Ważne by taki gołębnik ogrodowy postawić na podwyższeniu, minimum 50cm nad ziemią, tak aby pod spodem był przewiew. Jeszcze lepiej gdy podłoga jest izolowana. W moim gołębniku tak właśnie jest. Podłoga i dach są izolowane watą mineralną, a w ściankach bocznych jest styropian o grubości 2cm i dodatkowo szczelina powietrzna 8cm, co też w jakiś sposób spełnia funkcję izolatora.



Obowiązkowe wyposażenie gołębnika.

Niesamowicie ważna jest dobra wentylacja. Przy jej braku lub niewystarczająco dobrym działaniu zawsze będą problemy z drogami oddechowymi , a o dobrych wynikach można zapomnieć. Trzeba też wystrzegać się przeciągów. Jednym słowem, gdy się wejdzie do gołębnika, nie może być czuć żadnego zapachu. Wtedy można powiedzieć, że wentylacja działa prawidłowo. Przy tym wszystkim jednak należy pamiętać, że gołębnik to dom dla naszych gołębi, nie dla nas. To one maja tam się czuć dobrze i bezpiecznie. On ma być funkcjonalny. Nie może być w nim przepełnienia. Czasami najpiękniejsze gołębniki o wysokim standardzie, gdzie właściciel nie szczędził środków finansowych na najlepsze wyposażenie nie są zbyt dobrymi gołębnikami. Osobiście nie jestem zwolennikiem dużych hodowli. Wychodzę z założenia, że im więcej gołębi, tym trudniej nad nimi zapanować, a i łatwiej o rozwój różnych chorób. Jeśli chodzi o ruszta podłogowe, to u mnie ich nie ma. Jestem ich przeciwnikiem, gdyż uważam że oprócz wygody dla hodowcy w postaci rzadszego sprzątania niczego dobrego one do hodowli nie wnoszą. Pod rusztami zbiera się pył i kurz, który często jest wzniecany. Dodatkowo kał się nawarstwia, nie wysycha, a to nic dobrego.



Otwory wentylacyjne.


"Piórołapy".


Poidło na podwyższeniu.

Jak myślisz, w jaki sposób zachęcić ludzi do hodowli i do brania udziału w lotach gołębi?
To nie jest takie proste. Czasy i zainteresowania się zmieniają. Kiedyś nie było komputerów, tabletów, smartfonów, itp. Jako kilku, kilkuletni chłopak tylko czekałem na moment, żeby się wyrwać na podwórko, albo jeśli to możliwe pojeździć rowerem, lub pokopać w piłkę z kolegami na boisku. Teraz niemal każde dziecko ma dostęp do wszelkiego rodzaju nowinek, co często ?odbiera im chęci i motywację? do zabaw na świeżym powietrzu, a co za tym idzie mało które z nich są ciekawe przyrody jaka go otacza. PZHGP się starzeje. Oddziały się kurczą. W naszych szeregach jest coraz mniej młodych hodowców chcących uprawiać to hobby. Szuka się różnych sposobów by przyciągnąć i ewentualnie zatrzymać ich w naszych szeregach. Jednak nie jest to takie proste. Można próbować dopasować np. dodatkowe współzawodnictwo dla nich, na koniec sezonu ich wynagrodzić w postaci pucharu czy dyplomu. Osobiście jednak uważam, że z tym hobby człowiek się chyba rodzi. Ciężko mi sobie wyobrazić życie bez gołębi. Oczywiście są rzeczy ważne i ważniejsze i trzeba umieć je rozgraniczać, jednak to jest jak nałóg. Ciężko mi tydzień czasu na wakacjach wytrzymać bez gołębi?? Jeśli już taki młody hodowca zasili nasze szeregi. To warto mu poświęcić trochę uwagi. Wspomóc dobrą radą, zasilić odpowiednim materiałem hodowlanym. Myślę, że to najlepsze co możemy dla nich zrobić.



 

Czym jest dla Ciebie hodowla gołębi?
Hodowla gołębi pocztowych i cała otoczka z tym związana jest dla mnie nie małym kawałkiem mojego życia. To odskocznia od trudów dnia codziennego. Mimo, że często to ciężka praca, to jednak w gruncie rzeczy stanowi dla mnie prawdziwy relaks. Przy gołębiach odpoczywam psychicznie. Choć na chwilę zapominam o problemach. Jednak trzeba też pamiętać, że są rzeczy ważne i ważniejsze! Nie wolno zapominać o rodzinie. Dla mnie jest ona najważniejsza. Często czas poświęcony gołębiom jest czasem, który powinno się spędzić w moim przypadku dzieciom. W sezonie przy gołębiach spędzam ok. 4-5 godzin. Żona często mi to wypomina, jednak ona widzi ile mnie to pracy, i wysiłku kosztuje. Nieraz nawet potrafi wyjść z dziećmi w niedzielę rano i potowarzyszyć mi podczas przylotu. Czasami chyba tak "z grzeczności" zapyta jak wypadłem na tle innych hodowców.


Czy w pracy hodowlanej pomaga rodzina?
Niestety całą "robotę" muszę wykonać sam. Jednak chętnie to robię, bo sprawia mi to przyjemność. Mimo wszystko trzeba przyznać, że pracy przy tym jest bardzo dużo. Jeśli powiem, że to dodatkowo 1/2 etatu, to chyba nie skłamię. Dobrze, jak rodzina "nie przeszkadza". Oczywiście zdarza się jeden lub dwa razy w miesiącu, że ze względu na moją pracę muszę prosić żonę, aby nakarmiła ptaki. Wtedy nie jest zadowolona, ale jakoś bardzo nie marudzi :).



Sylwek z córką Natalią.

Chciałbyś coś dodać od siebie?
Podsumowując to wszystko co napisałem, hodowla gołębi pocztowych to ogrom pracy. Jeśli chce się lotować na pewnym poziomie, to trzeba się liczyć z wieloma wyrzeczeniami i ogromnym poświęceniem, nie mówiąc już o tym, że w ostatnim czasie nie jest to już jakieś tanie. W sezonie wstawanie przez 6 dni w tygodniu o 4:30-5:00. Wakacje z rodziną z reguły tylko w czasie przerwy między lotami gołębi dorosłych i młodych, co często się nie podoba innym osobom w rodzinie.

Jednak, czymże jest cały ten ogrom pracy i wyrzeczeń w porównaniu do satysfakcji jaką czasami uda nam się osiągnąć? Ona rekompensuje nam to wszystko co poświęciliśmy przez wiele miesięcy! Czymże jest uścisk dłoni i gratulacje od wieloletniego mistrza, którego udało nam się pokonać? Dla mnie to były bezcenne chwile. Hodowla gołębi pocztowych to coś czego nie da się opisać w kilku zdaniach. To coś co trzeba zrozumieć, ale aby tak się stało trzeba poświęcić temu sporo czasu.



 

Sukcesy i osiągnięcia gołębi.
Jeśli chodzi o moje wyniki to z sezonu na sezon wydaje się, że są one co raz lepsze, co nie ukrywam, że mnie bardzo cieszy . Oczywiście nigdy nie jest na tyle dobrze, aby nie mogło być lepiej, ale chyba narzekać nie powinienem.

W 2014 roku, który był dla mnie bardzo udany miałem najlepszą lotniczkę na wystawie okręgowej w Kat E (maraton) PL-226-10-7984, która reprezentowała okręg na wystawie ogólnopolskiej w Kielcach. Miałem również najlepszą roczną lotniczkę Oddziału/Okręgu, była ona także 3 roczną lotniczką w Regionie I Łódź PL-226-13-14207, a także 9 w Polsce według Konkursu Redakcji Hodowcy Gołębi pocztowych. W lotach gołębi młodych zostałem Mistrzem Oddziału mając kilka fajnych lotników.

W 2015 roku w lotach gołębi starych w oddziale wygrałem wszystkie 4 klasyfikacje ze znaczną
przewagą, tzn.:

- 5/50 według pkt;
- 5/10 typowane na zasadach GMP;
- 5/cały spis według pkt;
- 5/cały spis według coef.
- v-ce Mistrz Kat A;
- 3 przodownik Kat B;
- Mistrz Kat C;
- Mistrz Kat D;
- II v-ce Mistrz Kat M
- Mistrz Kat GMP
- 1 lotnik Kat A;
- 2 lotnik Kat C;
- 1 lotnik Kat M;
- 2 dorosły lotnik samiczka;
- 3 roczny lotnik samczyk;
- 1 roczny lotnik samiczka, itd.
Mistrz Okręgu w lotach wspólnych - strefa północna
1 roczna lotniczka Oddziału/Okręgu/Regionu I Łódź PL-276-14-12906 z coef 314. Samiczka ta o imieniu "Płówka" została 4 rocznym lotnikiem w Polsce w KAT G z coef. 12,39.
W 2016 roku z powodu wyjazdu służbowego musiałem opuścić 2 loty gołębi starych (lot nr 7 i 8), jednak mimo to i tak z przeglądu wszystkich lotów wyszło fajnie.
Oddział:
- Mistrz KAT A;
- Mistrz KAT B;
- 4 przodownik KAT C;
- Mistrz KAT D;
- 2 dorosła lotniczka 12/konk
- 7 i 8 dorosła lotniczka z 10 konk
- Mistrz młode 7/cały spis.
- Mistrz Okręgu Łódź
- 2 przodownik Regionu I
- 30 przodownik Polski KAT A 218,65 coef

Oto kilka moich najlepszych lotów z sezonów 2014 -2016
- 44/29 konk 14,16,18 itd.
- 29/15 konk 16 itd.
- 36/20 konk 1,20,28 itd.
- 23/12 konk 17,41 itd.
- 28/15 konk 6,23,27 itd.
- 25/17 konk 2,13,32,36,8 itd.
- 62/26 konk 15,18,20,23,25 itd.
- 52/33 konk 13,16,20,25,27,29 itd.
- 57/27 konk 4,19,42,48,51,53,55 itd.
- 59/35 konk 2,3,5,8,11,16,18,24,28,32,39,40,41,43 itd.
- 49/21 konk 16,22,51,55 itd.
- 20/8 konk 4,31,38 itd.
- 17/9 konk 4,5,11,12,14,21,31 itd.
- 21/17 konk 1,3,11,12,13,15,21,22,24,28,29 itd.
- 45/27 konk 3,4,7,20,21 itd.
- 43/27 konk 1,2,5,7,13,14,14,17,17 itd.
- 44/31 konk 12,15,17,18,20 itd.
- 31/21 konk 2,7,11,28 itd.
- 32/14 konk 8,26 itd.
- 22/11 konk 1,6,10,13 itd.
- 27/15 konk 2,3,5,13,16,17 itd.
- 15/12 konk 7,11,12 itd.
- 26/19 konk 3,8,22 itd.
- 48/29 konk 10,15,16,31,32 itd.
- 45/26 konk 7,10,15,16,17 itd.
- 49/19 konk 1,2,4,8,10,13 itd.
W latach 2014 ? 2015 konkursy na bazie 20%, 2016 na bazie 25%.



 


 

Czechowicz Sylwester
ul. Osada Dolna 3
96-200 Rawa Mazowiecka
tel. 609534758
e-mail sylwek59@op.pl


Napisał: zloty, 06 lip 2016 11899 wyświetleń

Oceny

5

4 głosujących
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne!
100%
Bardzo dobre
0%
Dobre
0%
Średnie
0%
Słabe
0%

Komentarze

3157
#16 | piotr21s
  • 14 lip 2016 21:38:35

Kwiatek

15705
#17 | Kida
  • 15 lip 2016 19:37:22

Bardzo ciekawy reportaż, świetna praca z gołębiami Oklaski
Tak trzymać okok

4155
#18 | Ciacho1989
  • 21 lip 2016 04:49:28

Dodam, że posiadam ptaki od Sylwka i jestem z nich zadowolony. Pewnie jeszcze kiedyś się odezwę w sprawie młódków Smile

878
#19 | jaro810z
  • 23 lip 2016 22:18:11

ReweacjaOklaski

878
#20 | jaro810z
  • 23 lip 2016 22:18:24

ReweacjaOklaski


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Przeczytaj również...
Władysław i Piotr Kowalewscy, oddział 0354 Wrocław [film]
Władysław i Piotr Kowalewscy, oddział 0354 W...
W ostatnim czasie miałem przyjemność odwiedzić hodowlę Władysława i Piotra Kowalewskich, którzy zdobywają fenomenalne wyniki lotując w oddziale 0354 Wrocław. Zobaczycie kilka wspaniałych lotników i rozpłodowców z tej hodowli. Miłego oglądania.

27 lut 2017 14:26:26 
Znajomi z portalu - pit
Znajomi z portalu - pit
Osoby, które śledzą portal dłużej, znają użytkownika pit, który z dużym zaangażowaniem przekazuje swoją wiedzę na temat gołębi. Warto prześledzić jego wypowiedzi z wcześniejszych lat. Tym razem zapraszamy do obszernego artykułu, gdzie Piotr Knap zdradza nam swoje tajemnice.

18 lut 2017 16:39:11 
Marek i Łukasz Orłowscy, oddział 042 Mława - prezentacja hodowli [film]
Marek i Łukasz Orłowscy, oddział 042 Mława ...
Kolejna hodowla, która wyróżniła się na WG Polska to hodowla Marka i Łukasza Orłowskich z oddziału 042 Mława. Do finału dotrwało aż pięć gołębi, które w finale zdobyły kolejno 2, 21, 27, 34 i 37 miejsce.

18 lut 2017 14:26:26 
Krzysztof Węglewski, oddział 0227 Zduńska Wola - prezentacja hodowli [film]
Krzysztof Węglewski, oddział 0227 Zduńska Wo...
Jeszcze w grudniu 2016 roku miałem możliwość obejrzenia hodowli kolegi Krzysztofa Węglewskiego, który lotuje w oddziale 0227 Zduńska Wola. Hodowla ta na przestrzeni ostatnich lat osiąga wspaniałe wyniki, które są wynikiem sumiennej pracy z gołębiami.

02 lut 2017 14:26:26 
Robert Ciężczak, oddział 0238 Zakopane - prezentacja hodowli [film]
Robert Ciężczak, oddział 0238 Zakopane - pre...
Tym razem udaliśmy się w okolice Zakopanego. W miejscowości Czerwienne lotuje kolega Robert Ciężczak, który mimo młodego stażu poradził sobie z wyborem dwóch lotników na WG Polska, a jeden z nich uplasował się w czołowej piątce z lotu finałowego.

28 sty 2017 14:26:26 
Pawel Szubert, oddział 0221 Sieradz 2 - prezentacja hodowli [film]
Pawel Szubert, oddział 0221 Sieradz 2 - prezen...
Hodowla Pawła Szuberta jest kolejną hodowlą, którą chciałbym przedstawić. Gołębie z tej hodowli zdobyły między innymi tytuł II Najlepszej Drużyny WG Polska oraz 3. i 5. AS WG Polska. Zapraszam na krótki reportaż filmowy.

11 sty 2017 14:26:26 
Strony oddziałów PZHGP
oraz Klubów i organizacji
Skontaktuj się w celu aktualizacji danych lub jeśli Ty lub Twój oddział bądź klub chce prowadzić stronę internetową w naszym systemie.

QBALOTNIK SKLEP wszystko dla gołębi
Hodowla 2000
Pigeon Vitality
Sprzedawca:
150.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
02.04.2019 15:56

Sprzedawca:
250.00 zł
Licytacja (brak ofert)
300.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
03.04.2019 20:00

Sprzedawca:
600.00 zł
Licytacja (3 oferty)
1,200.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
04.04.2019 08:18

Sprzedawca:
250.00 zł
Licytacja (brak ofert)
300.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
03.04.2019 19:42

Sprzedawca:
70.00 zł
Licytacja (brak ofert)
70.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia:
06.04.2019 16:28

Ostatnio Widziani
Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 14
Łącznie użytkowników: 12,118
Najnowszy użytkownik: slawek32
Strona istnieje 4618 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 19319 razy
Dzisiaj zalogowało się 105 użytkowników
Na aukcji: Młode
Sprzedawca: marcin s
70.00 zł
Licytacja (brak ofert)
70.00 zł
KUP TERAZ!
Data zakończenia: 06.04.2019 16:28


Portal Złote Skrzydło
Miejsce spotkań hodowców gołębi pocztowych.
Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania!


Kontakt z redakcją
Szymon Krupowicz
  535 635 636
zloteskrzydlo@gmail.com
redakcja@zloteskrzydlo.pl

                
Szybki kontakt z redakcją

131,660,545 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.05 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.