Portal Złote Skrzydło
Forum dyskusyjne portalu Złote Skrzydło
Jesteś w dziale: Off Topic :: Ogólne rozmowy
Temat: Czy golebie z oddzialu 0314 sa inne
Kto tu jest? 1 Gość
Awatar
Użytkownik


Postów: 1014
Data rejestracji: 04.01.12

#41 | 03.04.2012 09:10

jak szukasz wlasciciela to kontaktuj sie z prezesem sekcji, neta masz wiec w czym problem? chyba, ze lapaczem jestes i chcesz sie dowiedziec czegos...
 
Użytkownik


Postów: 1257
Data rejestracji: 11.07.09

#42 | 03.04.2012 18:31

i Ja już nigdy nie odkupie gołębi na targowisku z mojego oddziału,robiłem tak parę razy,jakoś nikt nie kwapił się z kolegów do odebrania.
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1161
Data rejestracji: 23.01.09

#43 | 03.04.2012 19:55

SGGW sporządziło raport o stanie zanieczyszczenia SO2 w Polsce
Przekraczamy 11 krotnie normę Unii w skali zanieczyszczenia powietrza i natężenie to wzrasta. Może tu należy upatrywać się przyczyn tak katastrofalnych lotów. Wszak dzięki konwekcji zanieczyszczone powietrze unosi się wysoko i jego stężenie jest największe właśnie poza obrębami miast
 
Użytkownik


Postów: 1079
Data rejestracji: 03.08.08

#44 | 03.04.2012 21:48

Ja uważam że nawet gdy na 10 wypuszczonych gołabków zadzwoni 1 hodowca i pięknie podziękuje a czasami jeszcze za tych co nie dziękują to było warto,W tamtym roku przyjezdzam do domu już było ciemno i idę do gołaków trochę z nimi,,porozmawiać,,i widzę samiczkę 9-cio letnią z tipesem,nakleiłem nr tel.i myslę sobie rano polecisz do domu.Rano otwieram gołebnik i mowię leć do domu,a tu nic z tego 3 koła i siada na dachu.Przyjeżdzam z roboty samiczka znowu w gołebniku.Mówię do żony że samiczka nie poleciała do domu ,taka wteranka a nie chce lecieć,więc wszystko jasne musi odpocząć,chyba mi zaufała ze jej nie zamknę.Dopiero w srodę rano pokazała swoją klasę ,nie zatoczyła nawet koła tylko prosto do domu.Ok 13-14 dzwoni tel z okolic Gdańska że samiczka siedzi w gołębniku.Jakis starszy Pan serdecznie dziękował,samiczka szła z cięzkiego lotu i zamiast iść Pomorzem zboczyła chyba ze 400 km.Gość sam opowiadał że to bardzo dobry gołąbek i miał wiele szczęścia że trafił do mnie.Mnie nie jest szkoda hodowcy a jedynie tych gołąbków że błądzą nie wiadomo dlaczego,skoro za 3 dni idzie bez koła i w kilka godzin przelatuje pół Polski.Najgorzej jest z mlodymi gołąbkami bo nie chcą odchodzić i trzeba im w tym dopomagać.I niech mi nikt nie mówi ze gołąbek został dobrowolnie,bo mu się na to pozwoliło.Ja wywoziłem i nic z tego, bo wracały ale jak sie troche pobawiłem z takim delikwentem na podwórzu to zawsze odszedł.Czasami i godzinę mi to zajeło ale poszedł.Pozdrawiam
 
Użytkownik


Postów: 15
Data rejestracji: 01.12.10

#45 | 03.04.2012 21:56

http://gregory031...caid=6e355
nie jestem lapaczem i nie pytam o kontakt heheh macie linka mojej strony a jestem skarbnikiem w oddziele brzesko i zawsze mnie ciekawilo czemu ludzie trzymaja od nas z oddzialu ptaki i mysla ze wszystkie to Krzyzaki bo pan Stanislaw u nas leci hehehe CYMBALy z tych co trzymaja i nic z tego nie maja
 
Użytkownik


Postów: 3151
Data rejestracji: 20.03.08

#46 | 03.04.2012 23:04

skad wiesz ze trzymaja ? moze rwia glowy ?
 
Użytkownik


Postów: 1233
Data rejestracji: 08.08.11

#47 | 04.04.2012 06:07

Moze Was zdziwi, ale ja modle sie do Boga zeby nikt do mnie nie dzwonil jak strace ptaka. Byl nie wrocil, mowi sie trudno to podobnie jak z miloscia, ktora byla i minela. Zadaniem hodowcy jest stworzyc ptakom optymalne warunki zycia,golebnik, karma, mineraly, lekarstwa. Bat w reke i po ogonie jak jakis robi cos zle (ja podnosze glos i tyczke mam w reku tez a one wiedza o co mi chodzi).
Te co sa madre to zostana, te co im brak miedzy oczyma....nalezy zapomniec ze wogole byly. Tak jest u mnie i nie zmienie swojego zdania.
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1322
Data rejestracji: 05.01.12

#48 | 04.04.2012 09:39

Brawo ChequerOZ nareszcie napisałeś coś co ma sens.Oklaski


GOŁĘBIE MOJA PASJA WinkKTO SIĘ Z GOŁĘBIEM URODZIŁ TEN Z NIM UMRZE.

 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1014
Data rejestracji: 04.01.12

#49 | 04.04.2012 10:17

zdarza sie, ze i najlepszy as moze miec slapszy dzien i warunki i moze nie doleciec,
na dniach rozmawialem z bardzo bodrym hodowca, do ktorego przek zegarami dzwoni telefon, ze jest golab, a on, ze mial zawsze zle doswiadczenia to zapytal wprost " i co z nim zrobisz?" a on, ze da mu samice i do woliery. niestety dzwonil ze swojego nr, ten pan oddzwanial, odebralo dziecko i powiedzialo gdzie mama pracuje, co sie okazalo 25 km od niego, golab mial isc na wystawe, mial 9 konk i byl 3 rocznym na ODDZIAL, WIEC GO WLOZYL, ZEBY MIAL 10 I BYLBY NAJLEPSZY bo konkurenci juz nie kladli. byl upal i pod wiatr, zabraklo mu kilka minut do domu.
wiec pytanie panie Krzysztofie czy to schit wg pana? czy wina hodowcy, ze chcial zrobic wynik a mogl dac juz spokoj? i czy temu golebiowi nie nalezy sie miejsce na golebniku bo nie dolecial??

pozdrawiam
 
Użytkownik


Postów: 1233
Data rejestracji: 08.08.11

#50 | 04.04.2012 11:29

kol. Cooler, trudno odpowiedziec na indywidualne pytanie tylko dlatego ze my nie meczymy golebi tak jak Wy to robicie. Jajka lub mlodek w gniezdzie i "te" co maja tym sie opiekowac robia loty co tydzien. Zgodze sie na malych dystansach ale zdajcie sobie sprawe ze przy karmieniu golebi "rodzic" daje wszystko z siebie a sobie nie zostawia nic i jeszcze wy dajecie go na ciezki lot. No co Kraj to obyczaj?. Mnie tez zdarzylo sie stracic mlodego 12 km przed meta, osoba, ktora go zglosila pytala z jakiej linii jest ten plowy?. W treningu przed nastepnym lotem stracilem tego plowego znowu. Dlaczego bo byl SIT. Dzisiaj jeden z moich mlodych nie posluchal sie kija i olal wejscie na czas do golebnika (kilka razy) jak przyszedl na papu wieczorem poszedl do izolatki i nie jadl dzisiaj. Moj wczesniejszy wpis odnosnie tego ptaka jest taki..."konkursowiec" nic dobrego w nim nie widze. Jesli powtorzy sie to jeszcze raz to "odchodzi z listy moich golebi". Wczoraj mialem podobna sytuacje z dziewczeciem tyle z ona powinna w lotach cos pokazac. Nie jadla tez a dzisiaj zadnego problemu z wejsciem. Reasumujac...sa dobre ptaki i jest SIT, chocby z tego samego gniazda i nie wolno bac sie do tego przyznac. W momencie gdybyscie musieli walczyc mala iloscia golebi o to zeby wygral wasz golab chocby w ilosci 500 golebi jak jest u mnie w Klubie to wtedy wasza filozofia na temat jaki golab jest dobry a jaki nie radykalnie by sie zmienila. Jesli SIT trzyma sie z litosci to ma sie SIT cale zycie i trzeba o tym pamietac.
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1014
Data rejestracji: 04.01.12

#51 | 04.04.2012 12:01

"kol. Cooler, trudno odpowiedziec na indywidualne pytanie tylko dlatego ze my nie meczymy golebi tak jak Wy to robicie. Jajka lub mlodek w gniezdzie i "te" co maja tym sie opiekowac robia loty co tydzien. Zgodze sie na malych dystansach ale zdajcie sobie sprawe ze przy karmieniu golebi "rodzic" daje wszystko z siebie a sobie nie zostawia nic i jeszcze wy dajecie go na ciezki lot. "

nie rozumiem?? kto tu mowi, ze golebie musza karmic mlode? wiem pan co to jest wdowienstwo?? mlode sa przed sezonem i to tylko po to, zeby stare bardziej zmotywowac wiec nie rozumiem teraz pana wpisu i tego co on mial na celu.

druga sprawa, mowi pan o mlodych, ktore sie nie sluchaja, rygor musi byc i ameryki tu pan nie odkryl.

mowimy o lotach golebi doroslych moj przyklad byl o ptaku z super wynikiem, ktoremu zabrakl mozna powiedziec kawalek ale jakze istotny, wg mnie to nie jest badziew, wrecz przeciwnie.

ma pan racje z tym, ze nie ma co zalowac, lae takich maruderow, a nie ptaka, ktory juz zrobil co musial, ale ktos chcial jeszcze nim powalczyc. sam pan nie kladzie golebia lot w lot co tydzien tylko go oszczedza wiec schit sie namnaza dalej, bo co powinno odpasc to jednak nie odpadnie przez oszczedzanie wiec o czym tu mowic

Edytowane przez cooler_DvT dnia 04 kwi 2012 12:03:23
 
Użytkownik


Postów: 1233
Data rejestracji: 08.08.11

#52 | 04.04.2012 13:05

Kol. Cooler. Pan Chequer i jego Koledzy lotuja tak jak sie lotowac powinno. Pan chequer bierze przyklad od Panow w Australii, ktorzy wiedza wiecej niz niejeden kol. Cooler i jemu podobni w Polsce. Wartosc golebia ocenia sie tak jak on ja przedstawia w locie bez tego czy spieszy mu sie do gniazda, kolezanki, czy tez zeby "wpierdzielic" innemu co chce zajac jego miejsce w golebniku. Przyklad loty w RPA. Tam Panowie z Polski niestety mieli rece zwiazane bo nie mogli swoim golabkom slomy do gniazda podrzucic lub sprowokowac inaczej. Panowie z Niemiec widac opanowali sposob jak to robic lotujac mlode bez podniety i wygrali a jak sami widzisz reprezentant Kangurii 2 lata temu na 10 miejscu a ostatnio na 8-mym co zle nie swiadczy. I zapamietaj sobie ze u nas wiekszosc lotowanych golebi to mlode, ktorych Wy w Polsce nie obciazacie zbytnio zeby miec material na przyszle lata. Zapamietaj sobie rowniez to ze u nas wolno dac 20 na lot a nie "ile sie ma jak w Polsce" dlatego co tydzien leci inna ekipa. Zdaje sobie sprawe ze to moze byc zbyt skomplikoweane dla ciebie i niezbyt zrozumiale ale tak jest, czego w Polsce nie doczekasz sie w najblizszym czasie chyba ze zaczna powstawac Kluby, ktore swoim czlonkom udostepnia podobna rywalizacje jak jest u nas i tym zwala z nog wasz Zwiazek.
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1014
Data rejestracji: 04.01.12

#53 | 04.04.2012 15:25

akurat to zbyt skomplikowane dla mnie nie jest i niech pan do mnie nie mowi jak do idioty.
akurat wasz system jest po to, zeby chociaz stary poczciwy dziadek dostawal pkt za pierwszego u siebie. gdyby mieliscie konkursy chociaz 5 na 20 golebi wkladanych to polowa nic by nie zlapala, bo ten co ma dobre ptaki by 4 wypunktowal co lot(5 jego wiec nie licze)

wasz system jest bardzo prosty i zacheca do lotowania kazdego, nawet dziecko by dalo rade, u nas juz tak kolorowo nie jest, a niestety druga sprawa to to, ze ten ktorego stac i ma super ptaki juz takiemu nie da wogole powalczyc, a u was za kazdy lot, chocby siadl 199na 200 wkladanych przez klub to by te pkt pan Krzysztof zdobyl mimo ze bylo 198 szybszych ptakow wiec o czym tu mowic?? i niech pan nie porownuje waszych lotow wiecznie do RPA bo to sie nudne zaczyna robic,

ps troszke wiecej szacunku na przyszlosc, jesli chce pan, zeby inni zwracali sie dalej milo do pana i z powazaniem.
pozdrawiam

Edytowane przez cooler_DvT dnia 04 kwi 2012 15:27:33
 
Użytkownik


Postów: 3151
Data rejestracji: 20.03.08

#54 | 04.04.2012 18:33

nie dyskutujcie nad tym systemem bo to jzu bylo i nikt nikogo nie przekonal, pytanie za sto pkt - cooler miales kiedys pierwszego na oddzial czy sekcje?
PS: chequer czemu jak sie lotowac powinno, idz po rozum do glowy sprobuj zlaczyc te swoje sity i zaloze sie ze bedzie latwiej tego pierwszego zrobic
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1014
Data rejestracji: 04.01.12

#55 | 04.04.2012 19:11

jaK moglem miec jak nie lecialem, ale sluchajac takich gadek mlody moze zglupiec, a szanujacy sie hodowca zbulwersowac.
pozdro
 
Użytkownik


Postów: 3151
Data rejestracji: 20.03.08

#56 | 04.04.2012 19:31

widzisz a kolega z Australii leci leci i nie mial pierwszego Smile
 
Użytkownik


Postów: 618
Data rejestracji: 18.03.09

#57 | 04.04.2012 19:51

Kolego gregory 0314 ja mam 14 gołębi z tego oddziału pochodzą z Jadownik i jestem przekonany że 3 szt weszło na noc do gołębnika młodych latały do późna być może z tego powodu zanocowały.Karmiąc rano te 3 niepodeszły do karmnika,wypuściłem zapinając kontrolki z tel.lecz nikt nie oddzwonił.
 
Użytkownik


Postów: 1233
Data rejestracji: 08.08.11

#58 | 05.04.2012 00:30

piotrek0171 napisał(a):
nie dyskutujcie nad tym systemem bo to jzu bylo i nikt nikogo nie przekonal, pytanie za sto pkt - cooler miales kiedys pierwszego na oddzial czy sekcje?
PS: chequer czemu jak sie lotowac powinno, idz po rozum do glowy sprobuj zlaczyc te swoje sity i zaloze sie ze bedzie latwiej tego pierwszego zrobic


Ciezko jest Wam zrozumiec konkurowanie w Australii i chcecie za wszelka cene porownywac to do polskich lotow. Nie jest tajemnica ze kazda wasza sekcja, oddzial czy tez rejon chce byc jak najlepszy w porownaniu z innymi. Odbywa to sie (tak jak zropzumialem z polemiki wielu hodowcow) na tym ze ustala sie loty tak zeby osiagniecia byly wysokie. W Australii jest inaczej bo konkuruja miedzy soba hodowcy ktorych golebie leca z jednego transportera w jednakowych warunkach pogodowych i z tego samego kierunku. Bez wzgledu na to jak duza lub mala jest Federacja nikt nie mysli o sprawdzaniu ktora z nich okazala sie najlepsza w Australii?. Rywalizacja jest na szczeblu Federacji i Klubow. Teraz tak: w Polsce w zalezmnosci od ilosci golebi % konkursow moze byc wiekszy lub mniejszy. W Australii rywalizuje miedzy soba tyle pierwszych golebi ile jest hodowcow bioracych udzial w locie. Nawet w Klubie nie wygrywa ten sam co tydzien i rotacja jest duza. Zwyciestwo Klubowe to tylko forma wygranej pienieznej i czasami dosc duzej w zaleznosci od tego ile bylo kasy? Niejednokrotnie czytajac osiagniecia jakiegos polskiego hodowcy podawane jest ile to jego golebie zdobyly konkursow. U nas bylo kiedys podobnie ale system ten jest zniesiony bo nikomu na tym nie zalezy. Dobry hodowca ma miec takie golebie, ktore wygrywaja w wiekszosci wyscigow a o to nie jest latwo nawet w Polsce, dlatego ilosc waszych konkursow ma wplyw na ocene hodowcy a u nas tego nie ma. Ja i moj sasiad (pare ulic dalej) jestesmy na najdalszym polozeniu w stosunku do kolegow z Klubu. W zeszlym roku jego golab zajal w jednym z lotow II-gie miejsce w Klubie. Wszyscy byli zdziwieni i on tez, okazalo sie ze golebie zniesione wiatrem wracaly do domu od tylu. Czy to jego osiagniecie nalezy zaliczyc na poczet dobrych golebi?. Kazdy z nas wie ze byl to przypadek, a takich przypadkow jest wiele. Niektorzy z tych najlepszych majac wspanialy sezon, zaraz po jego skonczeniu sprzedaja golebie (podobnie jak na calym Swiecie) kasujac niezla forse, w nastepnym sezonie d***cia bo kierunek inny i droga powrotu nie na raczke takiemu Mistrzowi. Najlepiej gdybysmy i my mogli sobie ustalac loty "na raczke" z wiaterkiem lekko bocznym lub w ogonek?, ale tak nie ma i nie bedzie. Kazdy rok i lot z innego kierunku, choc transport golebi nie wszedzie jest latwy bo sa rejony niezamieszkale. Wasze porownywanie ze nasz system lotowy jest latwy i dziecko moze wygrywac jest niesamowicie bledne, bo jest tu zrzeszonych mase hodowcow, ktorzy nauki brali w Europie i jakos sa innego zdania twierdzac ze latwo nie jest ale jest bardzo sprawiedliwie i dla tych z wypchanym portfelem i dla tych co kasy maja malo.
 
Awatar
Użytkownik


Postów: 1072
Data rejestracji: 29.12.11

#59 | 05.04.2012 00:47

chequerOZ napisał(a):
piotrek0171 napisał(a):
nie dyskutujcie nad tym systemem bo to jzu bylo i nikt nikogo nie przekonal, pytanie za sto pkt - cooler miales kiedys pierwszego na oddzial czy sekcje?
PS: chequer czemu jak sie lotowac powinno, idz po rozum do glowy sprobuj zlaczyc te swoje sity i zaloze sie ze bedzie latwiej tego pierwszego zrobic


Ciezko jest Wam zrozumiec konkurowanie w Australii i chcecie za wszelka cene porownywac to do polskich lotow. Nie jest tajemnica ze kazda wasza sekcja, oddzial czy tez rejon chce byc jak najlepszy w porownaniu z innymi. Odbywa to sie (tak jak zropzumialem z polemiki wielu hodowcow) na tym ze ustala sie loty tak zeby osiagniecia byly wysokie. W Australii jest inaczej bo konkuruja miedzy soba hodowcy ktorych golebie leca z jednego transportera w jednakowych warunkach pogodowych i z tego samego kierunku. Bez wzgledu na to jak duza lub mala jest Federacja nikt nie mysli o sprawdzaniu ktora z nich okazala sie najlepsza w Australii?. Rywalizacja jest na szczeblu Federacji i Klubow. Teraz tak: w Polsce w zalezmnosci od ilosci golebi % konkursow moze byc wiekszy lub mniejszy. W Australii rywalizuje miedzy soba tyle pierwszych golebi ile jest hodowcow bioracych udzial w locie. Nawet w Klubie nie wygrywa ten sam co tydzien i rotacja jest duza. Zwyciestwo Klubowe to tylko forma wygranej pienieznej i czasami dosc duzej w zaleznosci od tego ile bylo kasy? Niejednokrotnie czytajac osiagniecia jakiegos polskiego hodowcy podawane jest ile to jego golebie zdobyly konkursow. U nas bylo kiedys podobnie ale system ten jest zniesiony bo nikomu na tym nie zalezy. Dobry hodowca ma miec takie golebie, ktore wygrywaja w wiekszosci wyscigow a o to nie jest latwo nawet w Polsce, dlatego ilosc waszych konkursow ma wplyw na ocene hodowcy a u nas tego nie ma. Ja i moj sasiad (pare ulic dalej) jestesmy na najdalszym polozeniu w stosunku do kolegow z Klubu. W zeszlym roku jego golab zajal w jednym z lotow II-gie miejsce w Klubie. Wszyscy byli zdziwieni i on tez, okazalo sie ze golebie zniesione wiatrem wracaly do domu od tylu. Czy to jego osiagniecie nalezy zaliczyc na poczet dobrych golebi?. Kazdy z nas wie ze byl to przypadek, a takich przypadkow jest wiele. Niektorzy z tych najlepszych majac wspanialy sezon, zaraz po jego skonczeniu sprzedaja golebie (podobnie jak na calym Swiecie) kasujac niezla forse, w nastepnym sezonie d***cia bo kierunek inny i droga powrotu nie na raczke takiemu Mistrzowi. Najlepiej gdybysmy i my mogli sobie ustalac loty "na raczke" z wiaterkiem lekko bocznym lub w ogonek?, ale tak nie ma i nie bedzie. Kazdy rok i lot z innego kierunku, choc transport golebi nie wszedzie jest latwy bo sa rejony niezamieszkale. Wasze porownywanie ze nasz system lotowy jest latwy i dziecko moze wygrywac jest niesamowicie bledne, bo jest tu zrzeszonych mase hodowcow, ktorzy nauki brali w Europie i jakos sa innego zdania twierdzac ze latwo nie jest ale jest bardzo sprawiedliwie i dla tych z wypchanym portfelem i dla tych co kasy maja malo.


skończ już,takich bredni jak ty nikt tu nie wypisuje .... lotuj sobie tam w kangurii i nie udawaj wielkiego znawcy gołębi , bierz przykład z tych hodowców australijskich i lotuj starymi z siodełka a nas europejczyków zostaw w spokoju ,myśląc że tylko w kangurii są dobre gołębie i prawdziwy system lotowania ( siodełka) a my jesteśmy zwykłymi farmerami który lecą na ilości i mamy to wszystko super ułatwione lotując tylko kilka lotów 14-16 i to jeszcze z jednego kierunku Boi się
według ciebie te wasze 20 czy tam 30 lotów jest o wiele trudniej przelecieć niż nasze śr 15 ? a właśnie że nie .. jaka odległość jest u was największa 200 km ? max 300 i co może co lot jest z innego kierunku ? śmieszne ... u was sam tak pisałeś że co lot idzie inne 20 gołębi masz tam chyba ze 100 czyli co ? jeden gołab przelatuje ile ? 4 ,5 lotów w sezonie ? a u nas ? stado 40 gołębi idzie 15 tygodni lot w lot i to jeszcze odległości jakie ? więc co ty człowieku wgl piszesz -.-
 
Użytkownik


Postów: 1233
Data rejestracji: 08.08.11

#60 | 05.04.2012 04:01

Kol. Elendir, Ja doskonale wiem jak leca golebie polskie i europejskie. Ja tez podziwiam tych, ktorzy nie wstydza sie przyznac do tego ze traca duzo golebi w bezmyslny sposob tylko dla nastepnego dyplomu lub wazonu. No ale z tym zwiazany jest biznes wiec trzeba cos poswiecic zeby cos zyskac. W Kangurii zas sa wyscigi gdzie hodowca moze dac zamiast 20 tylko jednego lub trzy, bo u nas loty polegaja nie na wyslaniu kilkunastu tysiecy jak w Polsce lub innym Kraju europejskim w czym 1/3 to dokladny szmelc zostajacy do konca zycia na ktoryms z kosciolow, ale liczy sie ze zwyciezca wygral z ilomas tam tysiacami, a w przypadku powrotu jakiegos po roku lub dwoch radosc jest niesamowita. W Kangurii hodowca jest cotygodniowym selekcjonerem i daje te, ktore w/g niego moga cos osiagnac i na tym polega nasza rywalizacja.
 

 
 
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Aukcje mlodych z WG Golasowice golebie.us Loty gołębi młodych 1 30.09.2017 12:34
Golebie Wolfgang Roeper Wasze pytania 1 17.09.2017 15:08
Golebie oddam Loty gołębi młodych 5 15.09.2017 14:15
ma ktos na sprzedaz golebie poczowe Ogłoszenia drobne 2 19.04.2017 13:07
Jak oswoic roczne golebie Okres zimowy 9 22.03.2017 05:58
Strony oddziałów PZHGP
oraz Klubów i organizacji
Skontaktuj się w celu aktualizacji danych lub jeśli Ty lub Twój oddział bądź klub chce prowadzić stronę internetową w naszym systemie.


Pigeon Vitality
QBALOTNIK SKLEP wszystko dla gołębi
Pigeon Vitality
Ostatnio Widziani
Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 4
Łącznie użytkowników: 11,610
Najnowszy użytkownik: maly1
Strona istnieje 4097 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 1454 razy
Dzisiaj zalogowało się 0 użytkowników

TOP LISTA

Oddaj głos na Złote Skrzydło w TopLiście. Dziękuję!
Portal Złote Skrzydło
Miejsce spotkań hodowców gołębi pocztowych.
Jesteśmy gotowi na nowe wyzwania!


Kontakt z redakcją
Szymon Krupowicz
  535 635 636
zloteskrzydlo@gmail.com
redakcja@zloteskrzydlo.pl

                
Szybki kontakt z redakcją

111,814,465 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.24 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.