Zobacz temat

Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
PZHGP-LISTA SUBSTANCJI NIEDOZWOLONYCH
Krzysiek11
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 13.07.2012 21:36
Awatar

Użytkownik
Postów: 1811
Data rejestracji: 23.10.11
Płeć: mężczyzna

Czy ktoś wie jakie środki znajdują się na tej liście ?
i gdzie można ją znaleźć bo szukam w necie ale nigdzie nie widzę żeby gdzieś były wymienione substancje zakazane
Do góry  
katon44
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 13.07.2012 22:26
Użytkownik
Postów: 748
Data rejestracji: 08.12.09
Płeć: mężczyzna

mnie i podejrzewam wielu to nie interesuje ,zboże i inne mieszanki nie są szkodliwe woda też więc nie ma się czego martwić
Do góry  
salus79
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 13.07.2012 23:22
Awatar

Użytkownik
Postów: 1665
Data rejestracji: 01.06.11
Płeć: mężczyzna

Katon44 dajesz lotusom tylko wode i zboże? I jak dajesz rade?chyba należe do mniejszości ale mnie też interesują substancje zakazane,interesują ale to nie znaczy że kiedykolwiej je podawałem,pozdro.

Wiadomość dopisana dnia 13.07.2012 23:22
Katon44 dajesz lotusom tylko wode i zboże? I jak dajesz rade?chyba należe do mniejszości ale mnie też interesują substancje zakazane,interesują ale to nie znaczy że kiedykolwiej je podawałem,pozdro.
Edytowane przez salus79 dnia 13.07.2012 23:22
Do góry  
MateuszZ
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 13.07.2012 23:27
Użytkownik
Postów: 558
Data rejestracji: 03.05.11

hehe zboże i woda .XD dobre.. dla pawików. kiedyś była tu na ZS taka lista.
Do góry  
adamz
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 13.07.2012 23:42
Awatar

Użytkownik
Postów: 1653
Data rejestracji: 16.08.10
Płeć: mężczyzna

na stronie Głównej PZHGP jest taka lista substancji zakazanych

Wiadomość dopisana dnia 13.07.2012 23:42
http://www.pzhgp....amp;id=569
Edytowane przez adamz dnia 13.07.2012 23:42
Do góry  
ajawoledwajabole
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 00:07
Użytkownik
Postów: 54
Data rejestracji: 07.07.12

Pewnie lepiej gołębie naładować chemia wyjdzie im to na zdrowie
Do góry  
salus79
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 00:48
Awatar

Użytkownik
Postów: 1665
Data rejestracji: 01.06.11
Płeć: mężczyzna

I co ta lista nam mówi?nic!a ludzie by chcieli usłyszeć konkretne produkty niedozwolone,a nie jakieś związki chemiczne niewiadomego pochodzenia

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 00:48
I co ta lista nam mówi?nic!a ludzie by chcieli usłyszeć konkretne produkty niedozwolone,a nie jakieś związki chemiczne niewiadomego pochodzenia
Edytowane przez salus79 dnia 14.07.2012 00:48
Do góry  
KapitanJackman
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 09:05
Użytkownik
Postów: 244
Data rejestracji: 05.09.10
Płeć: mężczyzna

Dokładnie tak jak salus78 pisze rzadko na którym jakim kolwiek produkcie jest podany pełen skład . a to jest dobre
4. Niesterydowe leki przeciwzapalne (np. paracetamol)
5.Substancje maskujące (np. Furosemid)
teraz jak ktoś nie wiedział to może po testować paracetamol hheee
Do góry  
jareko
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 12:29
Awatar

Użytkownik
Postów: 797
Data rejestracji: 27.11.09
Płeć: mężczyzna

...he,he!

...to jest dobre !
...jestem pewien ,że strach obleciał "saszetko-wców" ...he,he!
...kochane dzieci i także większe dzieci i dorośli ...prosta zasada ...jeśli na danym leku nie ma danych ,co do zawartości substancji zawartych w nim ...nie kupujemy!...w czy Wy widzicie problem ...


...a problem jest szerszy i o wiele poważniejszy niż nam się wydaje ...już dawno zorientowano się ,że cała ta suplementacja prowadzi niechybnie do degrengolady zdrowotności Gołębia Pocztowego ..."adeno " jest tego świetnym przykładem ...jakoś jeden z doświadczonych hodowców piszących tu na forum ,a jest to katon ,słusznie zauważył ,iż nie się czego bać ...ja także tak uważam ,a zarazem jestem zwolennikiem tychże kontroli ,ba!...powinno być ich dwa razy więcej ...a jeśli ktoś pisze ,że w opisie środków niedozwolonych nie ma nic konkretnego ,to właściwie nie ma o czym rozmawiać ...pojęcie o farmaceutyce zerowe !...

...a więc ...
...nie ma się czego obawiać !...bo przecież ,jak wnioskuję ,większość tu piszących ,a zapytanych co podają jako suplementacje ,pisze tłustym drukiem ...jakiegoś czasem "beesa" ...i "miksa"...czy coś tam na drogi oddechowe ...więc bez dopingu?...i zarazem strach ,bo może coś w tych saszetkach jest ,skoro to takie dobre ...jak sądzicie ?...dobre jest to czy złe ?...nie wiecie?... bo nie możecie wiedzieć skoro nie ma żadnego opisu ...ale nie bójcie się i tak nie macie wyników na wielką skalę i żadna kontrola Wam nie grozi ,więc "lejcie" dalej!...a wyniki jak były ,tak i będą na tym samym poziomie ...czyli mizerne !...he,he!...
Do góry  
zelik
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 13:01
Awatar

Użytkownik
Postów: 2010
Data rejestracji: 08.08.09
Płeć: mężczyzna

jareko jeśli mówisz saszetki to wiadomo o kogo produkty chodzą. Z wiedzy bezpośredniej zdobytej u producenta żadna z tych saszetek nie ma nic zwiazanego z dopingiem lecz są to mieszanki antybiotyków, które dostajemy także u weterynarza.

Druga sprawa tydzień temu u mojego bardzo dobrego kolegi robili właśnie kontrolę. Podaje saszetki, napisze wam co tam nie wyszło. :)

druga sprawa masa hodowców stosuje środki. Zreszta nie znam nikogo kto lotuje na samej wodzie i mieszance.Bo to nie realne. Wielkie gadanie o dopingu i dodawaniu go przez mistrzów gadaja Ci co nigdy nic nie osiagneli i musza sie jakos wytłumaczyć. To gadają że daja doping itd. Większosc hodowców nie ma o tym zielonego pojęcia. Tym bardziej o przeliczaniu dawek na gołębia itd.

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 12:55
Nie ma sie co oszukiwać na słabych mieszankach i burakach tartych to mozna po lotować dookoła domu a nie sezon 14 lotów. Ciekawe jak odbudować ptaka po 2 dniowym maratonie burakami i marchewką żeby był zdatny w piątek do ponownego koszowania.


Kontrola w tym roku obieła 12 hodowców GMP oraz 3 hodowców z każdego okręgu wskazanych przez zarząd okręgu.

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 13:01
Jareko piszesz tam coś odnośnie paracetamolu. W gołębiarstwie nie spełnił by nawet swojego celu. 30-60 minut od zażycia to maxymalne stężenie, utrzymuje sie we krwi 3-5 godzin. Więc ptakom w koszu nic nie pomoze za długo okres koszowania. Te środki są wzięte bezpośrednio z list środków zakazanych MKOL i nie które środki wiadomo że nie dało by sie przenieść na ptaki. Co innego u sportowca.
Edytowane przez zelik dnia 14.07.2012 13:01
Do góry  
jareko
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 13:13
Awatar

Użytkownik
Postów: 797
Data rejestracji: 27.11.09
Płeć: mężczyzna

..."zelik"...

...zasadniczo to zgoda ...napisze coś więcej nico później...

...ale zanim to zrobię zadam ci pytanie ;...skoro uważasz ,że na marchewce ,buraku i mieszance nie da nikt rady ,to w takim razie ...hmmm...tylko bez ściemy ...napisz co Ty podajesz ?...aby się tak wspaniale po dwóch dniach odbudowały ?...czyli co?...tyko nie pisz o witaminkach i minerałach i takie *****rele ...napisz szczerze ...jakie środki i w jakim celu ,a wtedy dyskusja nabierze rumieńców i może wtedy i ja coś od siebie napiszę na ten temat ....napisze co sądzę ...a zarazem może się włączę w to forum ,bo ostatnio ,zdaje się ,jest tu nudno i nie chce mi się tu zaglądać ...


...Pozdrawiam serdecznie .Jarek.
Do góry  
piler
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 13:54
Użytkownik
Postów: 2037
Data rejestracji: 26.12.07
Płeć: mężczyzna

Najpierw gołębie sa potrzebne do wygrywania z gornej połki i jeszcze raz gołębie a nie szukanie cudownych srodków.
Do góry  
zelik
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 14:55
Awatar

Użytkownik
Postów: 2010
Data rejestracji: 08.08.09
Płeć: mężczyzna

jareko napisał(a):
..."zelik"...

...zasadniczo to zgoda ...napisze coś więcej nico później...

...ale zanim to zrobię zadam ci pytanie ;...skoro uważasz ,że na marchewce ,buraku i mieszance nie da nikt rady ,to w takim razie ...hmmm...tylko bez ściemy ...napisz co Ty podajesz ?...aby się tak wspaniale po dwóch dniach odbudowały ?...czyli co?...tyko nie pisz o witaminkach i minerałach i takie *****rele ...napisz szczerze ...jakie środki i w jakim celu ,a wtedy dyskusja nabierze rumieńców i może wtedy i ja coś od siebie napiszę na ten temat ....napisze co sądzę ...a zarazem może się włączę w to forum ,bo ostatnio ,zdaje się ,jest tu nudno i nie chce mi się tu zaglądać ...


...Pozdrawiam serdecznie .Jarek.



Oczywiście Jarku można rzucać hasłami że białko, węglowodany itd itp. I tak nikt nie wie o co chodzi. Korzystam z de weerda ale tylko B.S, orni special, W.N, A.S belga tai. Ale u mnie jest taka zasada że jak mi jeden ptak łzawił na oko to klatka i weterynarz. Więc ciężko mi też doradzic komuś kto nie korzysta z usług weterynarza. Mam może szczęście bo tata Piotrka0171 dał mi namiar na weterynarza który był w setce polski w GMP i uważam, że to super profesjonalista. Oceni pióra, mase, mięśnie itd.

Poźniej co podaje białko w postaci vanergy van hee, lecytyna w płynie ale tylko 100% nie żadne udawane środki, miód od Piotrka0171, proteksin z kulturami bakterii, czosnek w proszku de weerda, drożdze prima, elektrolit uważam tylko belgasol, do wody nie używam octu itp. do wody w zamian tego avidress plus + usne gano.

Przeważają u mnie produkty de weerda i rohnfried na młode potestuje Prime. Karmy tylko VL + beyers na młode bedzie dodawana Prima.

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 14:55
piler napisał(a):
Najpierw gołębie sa potrzebne do wygrywania z gornej połki i jeszcze raz gołębie a nie szukanie cudownych srodków.



Tutaj PRzemek podał przepis na sukces. Żaden środek nie da nam mistrza czy sukces jakikolwiek. Gołębie, gołębie, gołębnik, hodowca a na końcu dodatki. jak się wychowa dobrego ptaka to czy mu sie podaje coś czy nie to łapie konkursy.
Edytowane przez zelik dnia 14.07.2012 14:55

Selenge MediaZapraszam
Do góry  
Dratic273
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 17:14
Awatar

Użytkownik
Postów: 160
Data rejestracji: 14.02.08
Płeć: mężczyzna

hehe saszetki... w belgijscy i holenderscy hodowcy śmieja sie z nas ze tego używamy kto ma wiedzieć ten wie o czym mowie Smile
Do góry  
jareko
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 18:32
Awatar

Użytkownik
Postów: 797
Data rejestracji: 27.11.09
Płeć: mężczyzna

...no tak ...dzięki "zelik" ...jest to jakiś konkret...

...myślę ,że nie masz czego się obawiać ...chyba ,że nie jesteś pewny tych WNów ,czy BSów ...jednak to są antybiotyki...

...a ja ci napisze z ,że jeszcze w tym roku ,a i w poprzednich nie stosowałem tychże "suplementów" ...chodzi o sezony lotowe...i jak się to ma do tych krakań,że nie ulecisz ,bo w klatce i tym podobne wyrocznie ...nijak !...przynajmniej w moim wypadku ...

...jeśli podajesz trzy razy w tygodniu antybiotyk ,bo z tego co napisałeś tak wychodzi ,czyli przypuszczam ,w poniedziałek BSa na rzęsistek ,w środku coś na kokcydia i coli ,a pod koniec na drogi oddechowe "orni" ....to zauważ co się dzieje...owszem to jest już metoda antybiotykowa ,kiedyś bardzo popularna w na zachodzie i owszem nadal jest stosowana ,ale tam gra się o nagrody i pieniądze ....gołębia przygotowuje się na poszczególny lot ,a nie piętnaście lotów co tydzień !...

...tak oto podając co tydzień te "suplementy" ,czyli prawie piętnaście tygodni ,organizm ptaka kompletnie wyjałowimy ...i tak po kilku tygodniach już musisz podawać do końca sezonu ,bo inaczej każda ,nawet drobna infekcja bakteryjna jest super zagrożeniem dla organizmu ...Ty mu po prostu zapewniasz odporność z zewnątrz ...mało tego po takiej dawce antybiotyków i to rożnych ,bo różne są w tych miksach ,antybiotyk staje się wręcz pożywką dla bakterii niepożądanych jak koli ,kokcydia itp.! ...już nie wspomnę o bakteriach pozytywnych ,pomimo ,iż zdaje się ,że podawane są także z zewnątrz (co wspominasz pisząc o znajomym wet.)...nie łudź się ,że zapewniasz im osłonę ...no może przez pierwsze tygodnie ...

...więc wniosek nasuwa się prosty ...można ,czemu nie!...skoro sobie radzisz ,ale jesteś skazany na stałą profilaktykę antybiotykową i tu sprawdza się to krakanie i stąd się to bierze ...otóż wszystko ma swoje granice ,jeden błąd i!...nagle klapa ...ni stąd ,ni zowąd ,pomimo takiej suplementacji ,nagle gołąb łzawi ...jakim cudem ?...jak myślisz ....przecież co tydzień dostały coś na drogi oddechowe ...co się dzieje?...i zaczynamy leczenie ...a tu jeszcze bardziej pod górkę ...żaden antybiotyk nie jest już super skuteczny ...finał ?...różnie ...często usuwamy ptaka ...
Do góry  
dario233
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 19:03
Użytkownik
Postów: 398
Data rejestracji: 12.02.12

nikogo nie obrażając zgadzam sie z jareko takie postepowanie to jest błędne koło zapedzanie sie w kozi róg a jesli ktos mówi ze nie można lotowac bez tych cudownych środków to jest w błędzie dobra karma ,czosnek, cebula ,miód ,ocet jabłkowy ,pokrzywa , czerwony burak dziękuje

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 19:03
acha a po 1 musi byc gołąb 2 zdrowy 3 motywacja 4 dalsze działania
Edytowane przez dario233 dnia 14.07.2012 19:03
Do góry  
zelik
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 19:09
Awatar

Użytkownik
Postów: 2010
Data rejestracji: 08.08.09
Płeć: mężczyzna

Nie jest tak do końca jak piszesz. Bo jeśli w tym tygodniu dostaną B.S to w przyszłym coś na drogi. Nie jest tak że co tydzien każda saszetka i w sumie do wody tylko ida saszetki. W dodatku 14 lotów to jest max moj oddział tyle nie ma 11-13 tak na ogół. Licze się z tym że przy suplementacji i lotowaniu tymi ptakami ostro pewnie nie uświadcze 4-5 latków. Taki to jest sport. Co raz częściej wygrywają roczniaki. Co raz bardziej pilnujemy wypuszczania pogody, żeby nie za gorąco nie za zimno, żeby deszczyk nie złapał. W takich warunkach po co miec stare trepy? po co Ci 5-8 letni lotnik jak on 3 latkowi moze ogon oglądać. 1-3 lata to przeważnie sa ptaki w szczytowych formach, pewnie sami sobie je robimy takie, ale w ta strone idzie ten sport.


Jeszcze Ci opisze tak. Mam sporo młodych dwa gołębniki. Do tej pory młode nie widziały antybiotyku sprzatanie raz na 2-3 tygodnie i tak do 2 tygodni przed lotami. W sezonie sprzatanie praktycznie co dzien. Do tej pory dostają mieszanki ziołowe typu quikor itp. Z chemii młódków nie odrobaczałem bo w próbkach nic nie wyszło. Młode chodza mi godzine w powietrzu wiec nic nie dostaja na salmo, coli itd. drogi oddechowe na ta chwile nie interesuja mnie az tak mocno. Skoro lataja długo to maja czym oddychać. Karmienie 50-60% to jęczmień. Dopiero przed lotami przejde na mocniejsze mieszanki i najprawdopodobniej karmienie jak wdowce.

W tym roku jeden z młodych hodowców mi doradził coś takiego żeby zabierac w środe najpoźniej czwartek emke i gryt tak też zrobię. Chociaz do tej pory wydawało mi sie ze jak to maja ciagle to specjalnie nie jedza przed wkładaniem.

W czasie pierzenia karmie jeszcze lepiej niż w sezonie lotowym, na okręgowej wystawie moje ptaki były spierzone całkowicie 2-3 lęg.

Ale również jeśli bym widział brak checi do latania, wymioty biegunke to czeka lek. Tutaj nie ma sie co za bardzo zastanawiać.

Aktualnie ptaki sa od młódka eksploatowane tak że mimo ostrej suplementacji 5 latki juz stanowią tło. Lotów bardzo cięzkich praktycznie nie ma bo je wyeliminowaliśmy. Wiekszosc lotów z wiatrem predkosci do 2000 metrów.


Ja jakiś hodowcą z sukcesami przynajmniej na razie nie jestem. Ale rok temu na młode z 5 lotów straciłem 5 ptaków, zostało mi 16 w tym roku z tych 16 roczniaków zginał mi tylko 1. Lotowałem do 350km. Więc chyba suplementy jako takie nie zniszczyły im mozgu.

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 19:09
dario233 napisał(a):
nikogo nie obrażając zgadzam sie z jareko takie postepowanie to jest błędne koło zapedzanie sie w kozi róg a jesli ktos mówi ze nie można lotowac bez tych cudownych środków to jest w błędzie dobra karma ,czosnek, cebula ,miód ,ocet jabłkowy ,pokrzywa , czerwony burak dziękuje

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 19:03
acha a po 1 musi byc gołąb 2 zdrowy 3 motywacja 4 dalsze działania



gołąb zdrowy właśnie. Przez te 14 lotów full forma odbijana seria na pierwszej stronie na czosnku i burakach? jakoś watpie :)

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 19:09
I przypominam że gołąb to z założenia ziarnojad a nie królik ;)
Edytowane przez zelik dnia 14.07.2012 19:09
Do góry  
dario233
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 19:18
Użytkownik
Postów: 398
Data rejestracji: 12.02.12

hehe :)moze sie kiedys skusisz i sprubujesz jeden sezon pozdrawiam :k

Wiadomość dopisana dnia 14.07.2012 19:18
rzeczywiście futerka niemaja:)
Edytowane przez dario233 dnia 14.07.2012 19:18
Do góry  
jareko
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 19:32
Awatar

Użytkownik
Postów: 797
Data rejestracji: 27.11.09
Płeć: mężczyzna

..."zelik"...

...ja nie mam zamiaru podważać Twoich przemyśleń i działań ...nic z tych rzeczy !
...z młodymi postępujesz dobrze ,oczywiście wedle moich przemyśleń ,choć z tym jęczmieniem to nie do końca ....jęczmień owszem ,ale jako wyznacznik sytości i błonnik ,co z kolei zdecydowanie lepszy jest ryż "pady" ...i znów zauważ...sześćdziesiąt procent jęczmienia ...ja wiem ,że fajnie gołębie latają,znikają nawet na dwie godziny ,jednak to nie to!...młody gołąb musi dostać pełną dawkę wartościowej karmy ...to proste ...musi ona być zbilansowana adekwatnie do rozwoju organizmu ...to jeszcze dziecko!...jestem pewien ,ze mając ,co jest zasadniczą sprawą dobre ,to znaczy prawdziwe pocztowe gołębie ,takim karmieniem tylko pogarszasz sobie optymalny wynik lotowy... gołębie ,które mogłyby wygrywać w cuglach ,nieco słabsze ,bo i nie do końca rozwinięte fizycznie nieco są wolniejsze niż powinny ...i tak oto zamiast być na podium ,tylko ocierasz się o to "pudło"...i w swej niewiedzy tkwisz w przekonaniu ,że i tak jest dobrze ,bo mało straciłem ,a i otarłem się o wynik mistrzowski ...a ja twierdzę ,że mając jak już wcześniej wspomniałem dobre gołębie pocztowe ,a zdaje się ,że takie masz ,to wynik mistrzowski to kwestia lepszego ,co równa się z lepiej zbilansowanej karmy ,nie podczas lotów ,bo tu prawdopodobnie dobrze robisz,a przed i to dużo przed ....
Do góry  
katon44
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 14.07.2012 20:32
Użytkownik
Postów: 748
Data rejestracji: 08.12.09
Płeć: mężczyzna

Nasze gołebie to zawodnicy i tak je należy traktować,jeśli gołąb przyleci po czasie ,to należy traktować go ostrożnie tz a może mu coś dolega,zatrzymać go w gołębniku i obserwować go,ja w poniedziałek daje gołębiom wolny dzień i nie ma oblotów we wtorek oblot na 50 % ale już od środy to pełny oblot i karma do syta i lotowa.Może i macie rację że nie należy podawać nic tylko wodę i mieszankę ale np BS to nie tylko na rzęsistek ale i na kokcydiozę i właściwą pracę jelit ,ja nie wierzę że niektórzy wrogowie saszetek nic nie podają bo to dla mnie jest niewiarygodne,Nie wiem ale ja podaję środki De Werda i nie zaapędziły mnie w kozi róg i nic się nie stało katasroficznego jak tu opisano.Dr wetu Myszkowski opisał program i w nim nie szczędzi antybiotyków i pisał to lekarz który wie więcej o antybiotykach jak my zwykli hodowcy.Znam hodowców z wielkim doświadczeniem z sukcesami i mają całkiem inne zdanie na temat "szaszetek" ciekawi mnie co robicie,wrogowie antybiotyków ,kiedy zobaczycie że ma rzęsistka lub kokcydioę lub łzawią mu oczy ,lub robale ,tylko nie piszcie że podajecie czosnek lub koperek na rozwolnienie,co robicie jak gołąb źle oddycha,lub coś innego ,co robicie jak kał zielony?pewnie herbatę z kminku lub obrywaci głowę??
Do góry  
Przejdź do forum:

Podobne Tematy

Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
50 sztuk obrączek PZHGP 2016 odstąpię Ogłoszenia drobne 1 08.09.2016 16:13
Okreg Olsztyn Polityka PZHGP Mistrzostwa, konkursy itp. 5 24.07.2016 00:03
Nowy REGION PZHGP Ogólne rozmowy 3 27.06.2016 12:18
Pytanie - regulamin PZHGP Ogólne rozmowy 13 10.05.2016 12:27
Regulamin pzhgp Wasze pytania 1 06.03.2016 17:11
















Katalog Produktów

FUNGIXAZOL
Firma TaubenMedik

Preparaty dla gołębi - Oczyszczanie
Skuteczny w walce z grzybicą
Zobacz więcej

AviMmune
Firma Avimedica

Preparaty dla gołębi - Hodowla
Wspomaga układ odpornościowy
Zobacz więcej

Przeglądaj cały Katalog Produktów

Ostatnio Widziani

Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 5
Łącznie użytkowników: 11,316
Najnowszy użytkownik: px-15
Strona istnieje 3782 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 4794 razy
Dzisiaj zalogowało się 21 użytkowników

Skąd jesteśmy?

106,299,136 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.06 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2016 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.