Nazwa użytkownika:
Hasło:
Złote Skrzydło - Gołębie pocztowe to nasza wspólna pasja...
Zobacz także...



Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Gołębi pył- szkodliwy?
sylek19
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 11:20
Użytkownik

Postów: 44
Data rejestracji: 08.12.09

Koledzy chciałem was zapytać czy gołębi pył dla nas hodowców może być szkodliwy? Pytam ponieważ ostatnio mam jakieś problemy z gardłem i obawiam sie że może to byc spowodowane nadmiernym wdychaniem tego pyłu przy częstym sprzątaniu gołębnika itp. Czy ktoś z was nie zaóważył podobnych skutków? Teraz chyba musze sprzątać w masce może to coś pomoże. Pozdrawiam!
Do góry  
Tomek
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 11:33
Awatar

Administrator

Postów: 1763
Data rejestracji: 20.02.07

Kolego, Tak pył jest szkodliwy jak jest go w nadmiarze i zarówno dla hodowcy jak i gołębi. Miałbyś jednak bardziej problemy z oskrzelami a nie z gardłem, gdyby on był przyczyną dolegliwości. Jeżeli gołębnik jest dobrze wentylowany to pył nie będzie występował w takim natężeniu aby być czynnikiem chorobowym. Jeżeli jesteś jednak astmatykiem lub alergikiem to nawet najmniejszy kontakt może wywoływać skurcze oskrzeli i napady kaszlu. A sprzątanie w masce to bardzo dobry pomysł nawet dla zdrowych. Proszę jeszcze pamiętać, że w gołębniku nie wolno palić papierosów. Szkodzą wtedy podwójnie i gołębiom i hodowcy.

Tomek
Do góry  
Piotr0308
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 11:43
Awatar

Użytkownik

Postów: 991
Data rejestracji: 10.11.08

Dokładnie tak jak mówi Tomek. Ja od siebie dodam, że statystycznie 5 % hodowców jest uczulona na pył, który wydzielają gołębie. Statystyki są z przed 7 lat więc mogły ulec zmianie. Kiedyś pewinien kol. powiedział mi " chcesz latac to w gołębniku nie może być czuć gołębi " Myśle, ze to tyczy się również pyłu / kurzu.

Pozdrawiam
Do góry  
slawek0208
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 14:20
Użytkownik

Postów: 14
Data rejestracji: 02.01.10

W obecnej chwili to nie mam żadnych problemów w lecie podczas sprzątania w jednym z gołębników jest murowany po wyjściu często miałem problemy ale z kichaniem możliwe że jakaś alergia na kurz. Po pewnych przeróbkach wentylacja i częściowo ruszta nie mam teraz problemów. POZDRO
Do góry  
mateusz183
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 14:25
Awatar

Użytkownik

Postów: 643
Data rejestracji: 10.08.09

Tak jest bardzo szkodliwy ale zakładać maskę podczas sprzątania i dobra wentylacja i będzie ok okok

Nie liczy się ilość lecz jakość Wink
Do góry  
ASAN
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 14:35
Użytkownik

Postów: 829
Data rejestracji: 28.02.09

Jeżeli macie możliwosc polecam wypalanie golebnika co pewien czas,ogień zrobi swoje???

AsanWink
Do góry  
daro0112
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 15:52
Użytkownik

Postów: 395
Data rejestracji: 23.01.10

Pył na pewno jest szkodliwy dlatego tak ważna jest wentylacja mnie najbardziej denerwuje czyszczenie w okresie pierzenia gołębi ale co zrobić niema wyjścia choć myślę nad tym czy tych drobnych piór puchowych nie zbierać odkurzaczem takim samochodowym
Do góry  
Sebastian1
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 16:00
Użytkownik

Postów: 1348
Data rejestracji: 31.05.09

ja jak sprzatam gołebniki to w masce...
Do góry  
gregory15
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 16:17
Użytkownik

Postów: 607
Data rejestracji: 04.02.08

ja mam w miare dobra wententylacje wiec nie mam duzego problemu z pylkami

Zapraszam do galeriiWink
Grzes
Do góry  
RAFAL0414
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 17:20
Użytkownik

Postów: 348
Data rejestracji: 04.03.09

ja jeszcze przed rokiem i wstecz co jakisz czas zapadałem na różnego rodzaju infekcje na które brałem antybiotyki a nawet raz serie b. bolesnych zastrzyków uodparniajacych.. chodziłem po różnych lekażach i nikt niepotrafił mi powiedziec co jest bo robiłem tez testy alergiczne .. i nic aż wpadłem na to że te infekcje dziwnie zbiegaja sie ze sprątaniem takim gruntownym gołębników... zrobiłem eksperyment posprżątałem gołębnik i w ciągu 3-4dni zapalenie oskrzeli i gardło... powtózyłem sprżtanie za 2 miesiące i znów to samo .. i jeszcze potem za 3 miesiące i znów oskrzela... pomiędzu sprżataniami nic mi niedolegało.. w tym roku sprzątałem przed sezonem i oczywiście infekcja.. potem cały sezon na słomie i nic we wrześniu sprżtałem juz w maseczce i nic mi nie było .... dodam że te wcześniejsze oskrzela były tez w środku lata przy temperaturach 20-30 st... teraz zimą moge sobie łyknąc pare zimiutkich browarków i nic....więc kurz jest jak najbardziej szkodliwy i należy uważać bardzo..pozdrawiam.
Edytowane przez Tomek dnia 08.02.2010 18:47
Do góry  
Marcin82
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 18:29
Użytkownik

Postów: 433
Data rejestracji: 13.03.09

Tak jak juz powiedzieli koledzy wyżej wszelkie pyłki i kurze w gołębniku są szkodliwe dla hodowcy , choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy . Ja dobrze o tym wiem bo jestem alergikiem , ale odkąd zaczołem leczenie i sprzątanie zawsze w masce to ten problem nie jest już dlamnie tak dotkliwy .
Do góry  
nananek
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 18:53
Użytkownik

Postów: 68
Data rejestracji: 20.09.09

ja także w masce sprzątam , muszę bo jestem alergikiem i do tego mam astmę . Ale nie zapominajcie ze maska , przynajmniej taka jak ja mam , jest tylko do jednorazowego użytku i działa tak naprawdę przez około 7 minut bo jak już ten pył się osiądzie na tej masce a ja nadal ja mam i oddycham to zaraz jest na niej wilgoć i świetne środowisko dla bakterii ....

" Nigdy nie mów nie , gdy można powiedzieć tak ... "
Do góry  
gebelsiunio
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 18:56
Użytkownik

Postów: 560
Data rejestracji: 03.08.08

Niestety Panowie ale pył gołębi to cichy zabójca.Wszelkiego typu bakterie osiadają w płucach.W 2008 roku w szpitalu lekarze bardzo mnie zdołowali gdy zobaczyli zdjęcie rentgenowskie mówiąc że jestem bardzo poważnie chory na płuca.Na zdjęciu naprawdę to żle wyglądało.Nie wiem co się stało ,chyba cud bo za tydzień nie było śladu po chorobie i już byłem w domu.A zapowiadało się na długie leczenie.Najbardziej dobijało mnie to że Karolek w tym czasie też przebywał w szpitalu.Od tamtej pory do sprzątania gołębnika bez maski nie wchodzę bo wiem co to znaczy.Po pobycie w szpitalu zastanawiałem się nad zwrotem gołębi właścicielom ale bałem się że Karolkowi zaszkodzę ale maska rozwiązała problemy no i w gołębniku mniej przebywam.W nowym gołębniku już sprzątam bez maski ponieważ nie ma problemu z pyłem gołębim a dodatkowo otwieram całą wentylację i sprzątanie to przyjemność.Pozdrawiam
Do góry  
Tomek
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 19:04
Awatar

Administrator

Postów: 1763
Data rejestracji: 20.02.07

Ryśku sprzątać w takim gołębniku to faktycznie przyjemność. Byłem ostatnio i widziałem to cudo. Dużo światła i powietrza.

Tomek
Do góry  
Tomek0270
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 22:27
Awatar

Użytkownik

Postów: 378
Data rejestracji: 21.01.09

Witam koledzy ja kiedys sprzątałem bez maski ale teraz sie nauczyłem i robie to tylko i wyłacznie w masce chyba ze sie nie kurzy tak mocno to nie jak jest troche wilgotne powietrze w okresie jesiennym i wiosennym a tak jak jest sucho w gołebniku to zawsze zakładam!!! okok

Dobry Lot !!! okok
Do góry  
PABLO01
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 08.02.2010 22:51
Użytkownik

Postów: 70
Data rejestracji: 01.11.09

a ja jak już kiedyś wspomniałem mam zamontowane w ścianie frontowej wentylatory tak że wyciągają wszystki syf podczas sprzątania,
Do góry  
Przeskocz do forum:
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Loty konkursowe gołębi młodych Loty gołębi młodych 267 08.09.2010 22:06
Przeniesienie gołębi na nowy gołębnik Taktyki hodowlane 5 01.09.2010 22:28
Rozparowywanie gołębi Ogólne rozmowy 18 01.09.2010 21:13
Zachowanie hodowcy w czasie powrotu gołębi z lotu Wasze pytania 17 01.09.2010 19:04
Opóżnianie pierzenia u gołębi Okres pierzenia 17 29.08.2010 22:30
4,863,838 Unikalnych wizyt
Wszystkie prawa zastrzeżone!

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.19