Zobacz temat

Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Wybicie sie gołębia z rytmu lotowego
norbert777
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 11:27
Awatar

Użytkownik
Postów: 745
Data rejestracji: 23.11.08
Płeć: mężczyzna

witam mam pytanie dotyczące gołębi które nie mogą co tydzień uczestniczyć w lotach np nieodpowiednia pozycja gniazdowa itp (lotuje met naturalną) lub po prostu spóźnienie się gołębia. Co robicie wtedy gdy np gołąb wraca np z lotu 360km w czwartek a następny lot to np 750km ??? lub gdy samica ma znieść jajka i nie może uczestniczyć w locie ???? czy takie przerwy wymuszone bardzo wpływają na formę ptaka ???? Czy rzeczywiście jest coś takiego jak wybicie się gołębi z rytmu ??? przecież jak któryś gołąb przywiesi się w środku sezonu to nie zostawię go już cały sezon w gołębniku.... nie będę tez wywoził 2-3 ptaków specjalnie na np 50km żeby były w rytmie..
Interesują mnie konkretne odpowiedzi a nie coś typu ....."przestaw się na wdowieństwo" lub "jak przyjdzie pod koniec tygodnia to urwij łeb "
pozdrawiam........myślę ze została na ZS jeszcze garstka dobrych hodowców która mogła by się wypowiedzieć

Prawdziwym błędem jest popełnić błąd i go nie naprawić
Do góry  
Tomek
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 12:36
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

Norberto, moim zdaniem w gniazdówce to prostsza sprawa jak się spóźni niż we wdowieństwie. Co robimy z gołębiem jest zależne od tego jak bardzo się spóźnił. Błędem jest dawać na lot gołębia co wyczerpany wrócił w środku tygodnia. W zależności od kondycji należy indywidualnie go potraktować a więc przede wszystkim TKK i elektrolity. Co do wywożenia w dniu lotu to bardziej to jest przydatne we wdowieństwie niż gniazdówce. Samic z jajkiem oczywiście się nie powinno wkładać, choć niektórzy twierdzą, moim zdaniem błędnie, że dopiero wtedy dostaje "powera". Omijasz więc tydzień i wkładasz na następny. Moja niebieska wygrała lot 600km po dwutygodniowej przerwie spowodowanej właśnie położeniem jajek.

Tomek
Do góry  
krzych048
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 13:36
Użytkownik
Postów: 1386
Data rejestracji: 09.04.07
Płeć: mężczyzna

Może nie jestem dobrym Hodowcą,ale napiszę coś z własnego doświadczenia.Po pierwsze to nie wszystkie gołębie wybijają się z rytmu i przy przerwie 1 lotu nie ma to dla nich żadnej różnicy,a niejednokrotnie takim gołębią służy tygodniowy odpoczynek.Ale też są gołębie którym taka przerwa przeszkadza tak jak piszesz,i tu jest takie wyjście które ja stosowałem czyli wywózka we własnym zakresie 2-3 dni przed koszowaniem na lot.Ja wywoziłem tylko 15km i przy okazji brałem inne gołębie,czyli nie ma problemu że jedziesz tylko z trzema gołębiamiSmile.No i ostatnia opcja to kłaść gołębia na lot tylko po to aby po przerwie wrócił do swojego rytmu nie licząc w danym locie na konkurs.
Ja mam samice która jako młoda miała 3/5 w tym 4lot-23 na oddział.5 lot13 na oddział.Jako roczna zaczęła 2 pierwsze loty 2 konkursy.Trzeci lot była bomba 15.05.2008 i wróciła po 2 tygodniach zajechana na maxa.Już nie umiała się odblokować w 2008 i 2009r.2009r tylko 3 konkursy.Myślę że tutaj duży wpływ ma psychika gołębia.
Do góry  
pecos27
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 13:59
Użytkownik
Postów: 602
Data rejestracji: 07.03.09
Płeć: mężczyzna

U mnie w tamtym roku była taka sytuacja że samica złamała nogę przy wylatywaniu z kabiny i siedziała przez to 2 tyg. w domu i po dwóch tygodniach poszła na lot i była 5 w oddziele. A w 2008r. na lotach młodych po drugim locie byłem na 3 pozycji w oddziele a 3 lot się nie odbył z powodu złej pogody i tak samo młode miały dwa tygodnie przerwy dzięki czemu na 4 locie zdobyłem 2serie z lotu i mistrza oddziału
Do góry  
norbert777
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 14:39
Awatar

Użytkownik
Postów: 745
Data rejestracji: 23.11.08
Płeć: mężczyzna

dzięki właśnie na takie odpowiedzi czekałem ...wiadomo ze trzeba podchodzić do każdego gołębia indywidualnie itp...chodziło mi właśnie o takie przypadki "z życia wzięte"

Prawdziwym błędem jest popełnić błąd i go nie naprawić
Do góry  
lose
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 20:10
Użytkownik
Postów: 838
Data rejestracji: 17.11.08
Płeć: mężczyzna

nie wiem czy mogę się wypowiadać skoro wezwałeś do tablicy dobrych hodowców bo raczej należę do przeciętnych ale jak już zacząłem to napiszę. z własnego doświadczenia (lecę wdow. totalnym)zauważyłem, że raczej gołębia w rytmie i formie nie powinno się wstrzymywać, w kiedyś miałem dwa samce 5 lotów oba po 5 konk., 6 lotem miała być ponad 500-ka ale pogoda zapowiadała się nie najlepiej więc oba zostały w domu. lot okazał się trudny ale bez katastrofy. w następnym 7 locie ani jeden z nich konkursu nie zrobił, w 8 jeden z nich w 9 oba znów były w konkursie.

Do góry  
daro0112
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 20:21
Użytkownik
Postów: 400
Data rejestracji: 23.01.10
Płeć: mężczyzna

Taka przerwa w jednym locie między lotami może mieć nawet pozytywne skutki, gołąb odpocznie fizycznie a także psychicznie
Do góry  
Tomek
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 22.04.2010 21:45
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

Lose Norbertowi chodziło chyba o inną przyczynę wypadnięcia z rytmu. tzn, spóźnienie lub nieodpowiednia pozycja gniazdowa jak gołąb jest nie w pełni sił. Zostawienie w domu przygotowanego ptaka ze strachu na warunki może mieć skutek taki jak u ciebie. Ale ja też bym przypękał więc nie rób sobie wyrzutów.

Tomek
Do góry  
speed
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 07:24
Użytkownik
Postów: 1966
Data rejestracji: 26.03.09
Płeć: mężczyzna

No widzisz Norberto, założyłeś bardzo ciekawy temat, tylko tym wpisem o dobrych hodowcach trochę wystraszyłeś co niektórych, na drugi raz wymień może, jak to zrobił ktoś kiedyś, kto może się wypowiadać Grin <żart> Zaryzykuję i też coś napiszę Muza

Zauważyłem, że przerwa w lotowaniu i jej wpływ na późniejsze wyniki zależy od tego, czy byłe owa przerwa spowodowana. Jeżeli np. samica nie poszła na lot, gdyż miała znieść jajko, to w tym przypadku taka przerwa dobrze na nią wpłynie. Jajko w gniaździe będzie dla niej dodatkową motywacją do przylotu i na takiego gołębia nie zawahał bym się obstawiać, on mimo pauzowania zrobi nam wynik. Inna sytuacja jest w przypadku, gdy gołąb nie poszedł na lot np. z powodu kontuzji, wtedy może on wypaść z rytmu właśnie przez ten "psychiczny uraz", taka sama sytuacja ma miejsce, gdy gołąb zawiesi się na jakimś locie, może być mu ciężko potem być w czubie, tym bardziej, gdy był w obcym gołębniku, wtedy może "być złamany", tzn. może spóźniać się z lotów, a nawet może mieć zakodowany nawyk wchodzenia do obcego gołbnika. Takie sytuacje bardziej dotyczą gołębi młodych i rocznych (niedoświadczonych), starsze gołębie są mniej narażone, ponieważ mają już wyrobione pewne nawyki.
Do góry  
wieslaw416
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 11:00
Użytkownik
Postów: 131
Data rejestracji: 13.11.08
Płeć: mężczyzna

To zalezy w jakiej jest kondycji mowie tu o spuznionych ja mam roczniaka co tydzien wracal kolo czwartku tak lecia caly sezon .gdy wracal zawsze w dobrej formie ma szanse w tym roku to zmienic ,teraz wrocil mi 5 latek z Antverpi i z tipesem patrze a on mia wyciete na jednym skzydle te krutkie piora latal dobrze dopuki nie wrocil ze zlamana noga i sknczyly sie dla niego konk.jezeli sam zrobisz przerwe 2 tygodniowa przed maratonem to go nie wybije z rytmu a pomoze on ma wiecej czasu na zregerowanie sil po odbytych innych lotach

Do góry  
Tomek
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 12:17
Awatar

Użytkownik
Postów: 3248
Data rejestracji: 20.02.07
Płeć: mężczyzna

No to może dodam coś jeszcze. W tamtym roku dałem na lot dwa ptaki które były zbytnio obciążone młodymi. Po prostu karmiły wszystko co popadnie. I niestety je straciłem choć 3 pierwsze loty poleciały super. Straciłem bezpowrotnie. Gdybym je zostawił na tydzień to być może tak by się nie stało. Następny przykład. Na pierwszym locie młodych katastrofalnym miałem pierwszego gołębia w niezłym czasie (28 w klubie) ale dużo go ten wysiłek kosztował podobnie zresztą jak inne, konkurs trwał 2 dni. Na drugi lot dałem wszystkie co zaliczyły pierwszy i większość zginęła. Ta samiczka o której piszę wróciła w dniu trzeciego lotu. Dałem ją na 4 choć wahałem się czy już doszła do siebie. No i jako jedyna nie wróciła. Tydzień temu jednak przypomniała sobie gdzie jest jej dom. Myślę że tylko mój brak doświadczenia w ocenie możliwości gołębia spowodował iż straciłem wiele dobrze rokujących ptaków ale tego nie da się od nikogo nauczyć, do tego trzeba samemu dojść aby wiedzieć w którym momencie gołębiowi odpuścić.

Tomek
Do góry  
Ostrynk
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 16:12
Użytkownik
Postów: 339
Data rejestracji: 06.05.09

hmm jesli lecisz kolego gniazdówka szczególnie patrz zeby niewsadzic samicy z jajkiem ja równiez niewsadzam samców z pedzenia bo czasem moze zrobic czołowy konkurs a niekiedy dobry ptak zostanie w trasie a co do przerwy sam musisz oceniac po ptakach i pamietaj oszczedzaj roczne w szczegulnosci samce bo po zbyt ciezkim sezonie za rocznego jako dwu letnie sa słabsze

teoria to jedno ale zazwyczaj teoria niesprawdza sie dokonca w praktyceSmile
Do góry  
lose
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 18:27
Użytkownik
Postów: 838
Data rejestracji: 17.11.08
Płeć: mężczyzna

faktycznie tomek chyba trochę nie na temat napisałem, ale postaram się poprawić, w tamtym roku: roczny pierwsze trzy loty konkursy zrobione na czwartym nie ma - jak kamień w wodę, w połowie tygodnia jest! z karteczką; parę dni spędził w innym gołębniku na szczęście porządnego hodowcy, dostał dwa tygodnie przerwy i zrobił jeszcze trzy konkursy z czego jeden czołowy na oddział z ponad 500 - przerwa mu nie zaszkodziła. ale fakt że nie był jakoś fizycznie zajechany na maxa. innego rocznego musiałem przywieźć z niewielkiej odległości był tak wyczerpany, ten odbudował się dopiero po miesiącu i na ostatnim locie zdobył swój pierwszy konkurs. poprzedni mój wpis rzeczywiście dotyczył raczej "grania" gołębiami z różnych przyczyn można to nazwać ostrożnością albo taktyką albo "cykorstwem" w ostateczności.Smile
Do góry  
radecki_77
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 23.04.2010 23:58
Awatar

Użytkownik
Postów: 3393
Data rejestracji: 29.08.09
Płeć: mężczyzna

A co myślicie o wkładaniu takiego gołębia do kosza(w dniu koszowania tych co lecą) i wypuszczenie go na drugi dzień nawet z podwórka.Fizycznie nadal odpoczywa ,ale psychicznie z rytmu nie wypada.Czy ma to jakiś większy sens?
Do góry  
daro0112
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 24.04.2010 05:29
Użytkownik
Postów: 400
Data rejestracji: 23.01.10
Płeć: mężczyzna

Nie ma sensu, lepiej niech odpoczywa w swojej celi to na pewno będzie miało wpływ pozytywny na jego psychike
Do góry  
RAFAL0414
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 24.04.2010 08:12
Awatar

Użytkownik
Postów: 583
Data rejestracji: 04.03.09
Płeć: mężczyzna

kolego norbercie widze że lecisz podobnie jak ja jak jest gołąb w rytmie to nic co nie wybije ale jak jest tak że zpóznia sie z lotu i przychodzi w czwartek lub piatek to juz niema mowy o żadnym wybijaniu z rytmu on poprostu był bez fotmy( nie mówie tu o ekstremalnych lotach w których większość ptaków tak zlatóje). u mnie wyghląga to tak że w tamtym roku postanowiłem troche pograć ptakami i roczne na początku szły wszystko do 500 a póżniej co 2 tygodnie na 350 .robi lem to tak że po przylocie gołębie pierwszy tydzien dostawały cieniutką karmę a nastepny normalnie przygotowanie na lot ( z treningami włącznie). jeżeli chodzi o takie co wracaja póżno po ciężkim locie to możemy tu raczej mówić o złamaniu ptaka... u mnie to wygląda tak że jak wioze ptaki po takim locie na trening ..po otwarciu kosza one poprostu niechcą z niego wychodzić a jak je już wygonie to dłuuuugo krążą zanim gdzieś polecą .. mojarada na taakie ptaki to częsty trening z ok 10-15 km dopuki doputy nie zacznąod razu obierać kierunek i wracać do gołębnika przed nami... w między czasie jednak można zapomniec o konkórsach . tak jak napisał wcześniej speed to dotyczy głównie młodych i roczznych.pozdrawiam
Do góry  
golabek123
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 24.04.2010 08:14
Użytkownik
Postów: 2
Data rejestracji: 27.02.10

Witam powie mi kto ile by kosztował by lot gołębi jakbum chciał lotować ?? Smile
Do góry  
speed
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 24.04.2010 08:49
Użytkownik
Postów: 1966
Data rejestracji: 26.03.09
Płeć: mężczyzna

Gołąbek, zapytaj kogoś z hodowców z oddziału do którego chcesz się zapisać. W każdym oddziale są różne składki, stała składka, to tylko składka członkowska. Musisz się jednak liczyć z tym, że łączny koszt opłat, łącznie z obrączkami i składką lotową to będzie ok. +/ - 400-500 zł. Oddziały różnie podchodż do nowych hodowców, w niektórych możesz być zwolniony lub częściwo zwolniony ze składki lotowej, jeżeli nie lotujesz, wtedy opłata jest proporcjonalnie niższa. Zapytaj znajomych hodowców.
Do góry  
Przejdź do forum:

Podobne Tematy

Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Jak odróznic gołębia z 16 roku ze starą obrączką z 15? Ogólne rozmowy 7 01.12.2016 18:04
Co to za rasa gołębia Wasze pytania 9 22.11.2016 15:59
Gołębie z gołębnika lotowego i rozpłodowego. Ogłoszenia drobne 1 21.09.2016 22:04
Znalazłam gołębia Wasze pytania 4 28.06.2016 12:18
Światowy Dzień Gołębia Ogólne rozmowy 1 09.04.2016 15:14
















Katalog Produktów

4-ACIDS - Zakwaszacz wysokiej jakości
Firma HapLabs

Preparaty dla gołębi - Hodowla
Wysokiej jakości preparat zakwaszający. Obniża pH przewodu pokarmowego i dezynfekuje wodę pitną.
Zobacz więcej

Bronchimix
Firma Irbapol

Preparaty dla gołębi - Oczyszczanie
ziołowa herbata odflegmiająca
Zobacz więcej

Przeglądaj cały Katalog Produktów

Ostatnio Widziani

Użytkowników online: 0
Statystyka

Gości online: 5
Łącznie użytkowników: 11,316
Najnowszy użytkownik: px-15
Strona istnieje 3782 dni
Dzisiaj odwiedzono nas: 4719 razy
Dzisiaj zalogowało się 20 użytkowników

Skąd jesteśmy?

106,299,073 unikalne wizyty. Wszystkie prawa zastrzeżone! Stronę wygenerowano w 0.06 sekund.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2016 by Nick Jones.Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.