Nazwa użytkownika: Hasło:


Przerwa techniczna. Po zalogowaniu uzyskasz dostęp do czata...

Znajomi z portalu - Adek0221

Jak zaczęła się Twoja przygoda z gołębiami?
Gołębie pocztowe są częścią mojej rodziny od dziesięcioleci. Gołębie hodował mój Ś.P. dziadek Edward już ponad 50 lat temu. Hodowla ta nieprzerwanie trwa, ponieważ zajmuje się nią mój tata Andrzej i ja. Jeśli chodzi o mnie to od 2003 jestem w szeregach PZHGP i lotuję tworząc z tatą tandem Kasprzak Andrzej i Adrian. Powiedzenie: „Czym skorupka nasiąknie za młodu tym na starość trąca” jest w moim przypadku bardzo trafne. Od najmłodszych lat ciągnęło mnie do tego hobby, a teraz nie wyobrażam sobie, aby nie kontynuować tej rodzinnej tradycji w kolejnych latach.



Adrian Kasprzak z tatą Andrzejem.

W jakim oddziele lotujesz?
Lotuję w oddziale 0221 Sieradz 2 wchodzącym w skład Okręgu Łódź. Obecnie jest on jednym z oddziałów, który w Okręgu osiąga jedne z najlepszych – o ile nie najlepsze wyniki. Sekcja do której należę to sekcja Warta 2, zaś cały oddział dotychczas składał się z 5 sekcji. Od sezonu 2016 dołączyła do nas kolejna 6-ta już sekcja. Niestety dużym minusem jest u nas bardzo duża rozpiętość oddziału z północnego-zachodu na południowy-wschód. Wynosi ona około 50 km. Sekcja Warta i Warta 2 znajdują się najbardziej na północy. Niestety od kilku lat najlepsze wyniki osiągają Ci położeni na najdalszych pomiarach czyli na południowym-wschodzie. Sekcjom z Warty wielokrotnie udaje się zdobywać jedynie kilka procent konkursów w oddziale. Mam jednak nadzieję, że niebawem się to zmieni :) Hodowcy z naszego oddziału w zeszłym sezonie wypadli bardzo dobrze w kilku kategoriach w Polsce. Osiągnęli następujące tytuły: 1, 38, 93 i 190 przodownik Polski w GMP, 21 przodownik Kat A, 10 przodownik Kat C, 15 i 44 przodownik Kat M, 28 oraz 66 przodownik Intermistrzostwa.


Jaką metodą lotujesz gołębie? Wdowieństwo, czy gniazdówka? Dlaczego ta metoda i jak motywujesz gołębie?
Gołębie lotowane są metodą wdowieństwa totalnego. Uważam, że metoda ta w pełni pozwala wykorzystać potencjał stada, gdyż zarówno samce jak i samice lotowane są jednakowo ostro. Mimo to zauważalna jest różnica płci i w ostatnich 5-ciu sezonach tylko jeden z nich był bardziej udany dla samców. Pozostałe 4 sezony zawsze były bardziej udane dla samic (także sezon 2015). Zawsze pozwalałem wdowcom przed sezonem, aby odchowały po jednym młodych jednak w tym sezonie z racji organizowanego przeze mnie Wspólnego Gołębnika postanowiliśmy polecieć „na sucho”. Polega to na tym, że wdowcom pozwalamy jedynie złożyć jajka i wysiadywać je przez kilka dni po czym ptaki zostają rozdzielone. Po około miesiącu ptaki ponownie są parowane i czynność z wysiadywaniem i rozdzieleniem jest taka sama jak przy pierwszym parowaniu. Czy to posunięcie okaże się trafne? Zobaczymy już w maju… Będzie to na pewno sezon bardzo eksperymentalny :)



Samice w celach dla wdów.

Kiedy rozpoczynasz sezon lęgowy? Czy robisz próbne łączenie w par?
W tym roku tak jak wcześniej wspomniałem sezon lęgowy u wdowców praktycznie nie ma miejsca Cały obowiązek odchowu młodych spada więc na gołębnik rozpłodowy. W tym roku sparowane zostały one pod koniec lutego. Zazwyczaj parowane są pomiędzy 20 lutego, a 10 marca w zależności od tego jaka temperatura jest na zewnątrz. W tym sezonie pod koniec stycznia przeprowadzone zostało próbne łączenie par w gołębniku rozpłodowym. Ptaki zostały połączone jedynie na 2 dni. Sądzę, że było to bardzo dobre posunięcie, ponieważ przy głównym parowaniu – pod koniec lutego nie było problemu z chęcią powrotu samic do zeszłorocznych partnerów, a poza tym ptaki dobrze zapamiętały miejsce swoich cel. W gołębniku lotowym ptaki mają dowolność w dobieraniu się w pary tak więc nie ma sensu robienia próbnego parowania przed lęgami.


Jak liczny jest twój rozpłód?
W obecnym sezonie liczy on 28 par i jest to podyktowane tym, że jedynie po nich będą chowane młode. Są wśród nich także samce ponad 10-letnie po których coraz ciężej jest wychować potomstwo z racji wieku.


Czym kierujesz się przy dobieraniu par? Czy często zmieniasz partnerów szukając "złotego środka"?
Przy dobieraniu par nigdy nie są łączone ze sobą ptaki tych samych rozmiarów i budowy. Dodatkowo stosujemy zasadę: młoda samiczka dla starego samca, młody samiec dla starej samicy. Wyjątkiem w tym sezonie jest tylko jedna para (samica 2007 rok, a samiec 2008). Inną rzeczą na którą zwracamy uwagę jest kolor oczu. Staramy się nie parować gołębi o tej samej barwie oka, choć oczywiście czasami zdarzają się od tego odstępstwa.



W oczekiwaniu na sezon lotowy.

Jak wygląda u Ciebie przygotowanie do lotów?
Sądzę, że okres przygotowania do lotów rozpoczyna się, gdy kończy się poprzedni sezon. Zaraz po zakończeniu lotów ptaki przechodzą na karmę pierzeniową, by miały właściwą szatę lotową na kolejny sezon. Później już ptaki karmione są bardzo ubogą karmą. Wszystkie preparaty stosowane w trakcie sezonu odstawiane są w kąt i nie widzą ich aż do kolejnego sezonu lotowego. W okresie jesienno -zimowym ptaki przy słonecznej pogodzie korzystają z oblotów (oczywiście osobno samce i osobno samice). Sądzę, że pozwala to na to, by ptaki w czasie zimy nie zatłuściły się zbyt mocno, a poza tym są one na wiosnę bardzo dobrze rozlatane w przeciwieństwie do ptaków zamkniętych przez całą zimę.


Czy przeprowadzasz badania gołębiom?
Ptaki badane są zazwyczaj w miesiącu styczniu. Jest to badanie kału, wymazy z wola i kloaki oraz badania bakteriologiczne. W przypadku, gdy weterynarz zauważy problemy chorobowe ptaki przechodzą odpowiednie kuracje. Ważne jest, aby badania robić minimum miesiąc przed planowanym parowaniem ptaków. Pozwoli to na przeprowadzenie kuracji i danie ptakom czasu na rekonwalescencję po leczeniu.


Jak wygląda u Ciebie typowy dzień w sezonie lotowym?
Typowy dzień w sezonie lotowym rozpoczyna się przed godziną 6-tą rano. Wówczas oblot rozpoczynają wdowce – przeważnie do godziny 7.00. O 7.00 wszystkie ptaki są karmione i przebywają w gołębnikach do godzin popołudniowych. Odpowiednio samce w gołębniku z celami, zaś samice w gołębniku dla wdów. Około godziny 18.00 rozpoczyna się drugi oblot samców. O godzinie 19.00 samce zwoływane są do środka, a zaraz po tym na oblot wylatują samice. Latają do samego wieczora po czym są zwoływane i karmione. Wszystkie obloty zarówno poranne samców, jak i wieczorne samców i samic są niewymuszone. Ptaki latają tyle ile chcą.

Zdarza się, że w trakcie sezonu wdowce zaliczają wywózkę w połowie tygodnie, ale zależy to przede wszystkim od tego jaka pogoda zapowiadana jest na weekend. Nie jest to jednak duża odległość. Zazwyczaj około 20 km.



Adrian z gołębiami.

Jakich karm używasz w poszczególnych okresach, pierzenia, zimowania, lęgów i lotów? Jakich dodatków używasz?
W okresie lęgowym ptaki otrzymują karmę ze zwiększoną ilością nasion strączkowych. Pozwala to na wzorcowy wzrost młodych. Zazwyczaj bazą takiej karmy jest mieszanka bez pszenicy i kukurydzy. Mamy to szczęście, że w pobliżu naszego miasteczka rolnictwo jest bardzo dobrze rozwinięte i o ziarno dobrej jakości nie trudno. Dlatego też do takiej karmy dodawane są ziarna od tutejszych rolników – głównie kukurydza, pszenica i jęczmień. Okres pierzeniowy to przede wszystkim mieszanki o zwiększonej ilości ziaren oleistych takich jak słonecznik czy rzepak. Trzeba jednak uważać, aby ich udział procentowy w całej mieszance nie był zbyt duży. Objawem tego będzie przede wszystkim wodnisty kał i szybkie przybieranie na wadze. W momencie, gdy ptakom kończy odrastać ostatnia lotka ptaki przechodzą na karmę bardziej ubogą. Jest ona praktycznie w całości przygotowana z ziaren od lokalnych rolników, a w jej składzie bardzo dużą część stanowi jęczmień. Taka karma pozwala odtłuścić ptaki po okresie pierzenia.

W okresie lotowym ptaki otrzymują gotowe mieszanki. Jesteśmy zdania, że w sezonie lotowym na ziarnie i produktach nie można oszczędzać. Bardzo cenimy sobie karmę produkowaną kilkadziesiąt kilometrów od nas firmy MDM. Oferują oni karmę bardzo dobrą jakościowo za naprawdę niezłe pieniądze. Prawda jest jednak taka, że konkurencja na rynku jest bardzo duża i w chwili obecnej każda firma posiada w swojej ofercie bogatą ofertę karm i produktów.



Gołębie rozpłodowe.

Jakie gołębie posiadasz w swojej hodowli?
Bazową linią jaka stanowi trzon hodowli od prawie 20 lat jest linia Janssen x Fabry sprowadzona w 1996 roku przez mojego tatę od Pana Marka Kościelniaka z Nowej Soli. Jej najsłynniejszym przedstawicielem jest „Faworyt” czyli PL-0102-98-187. Był on wybitnym lotnikiem. Potrafił wielokrotnie zajmować pierwsze lokaty w sekcji i oddziale. Okazał się on jednak przede wszystkim wspaniałym rozpłodowcem. Jego dzieci, wnuki i kolejne pokolenia stanowią około 50% obecnej drużyny lotowej. W sezonie 2015 udało się pomimo 17 lat życia uchować po nim jeszcze 2 córki. Jedna z nich na 5 lotów zdobyła w sekcji 5 konkursów i została 2-gą lotniczką sekcji (po innym ptaku z naszej hodowli). Druga samiczka trafiła do rozpłodu, gdyż była z późniejszego lęgu. Od wspomnianego wcześniej Pana Marka Kościelniaka na uwagę zasługują także sprowadzone nieco później ptaki z linii Grondelaers, Aarden oraz Wójtowicz. Dla przykładu samiec PL-0221-04-3471 z linii Grondelaers x Aarden okazał się być najlepszym gołębiem Okręgu Łódź na Wystawie Okręgowej w Kat. M w sezonie 2009 po czym w styczniu 2010 roku brał udział w Wystawie Ogólnopolskiej. Rok wcześniej w kat A był Rezerwowym na Ogólnopolską. Jest on także ojcem samicy 09-10184, która także brała udział w Wystawie w Sosnowcu. Z linii Wójtowicz zaś świetnym lotnikiem był samiec 06-3810, który to w sezonie 2009 zdobył 12 konkursów zdobywając tytuł Najlepszego Lotnika Sekcji. Gołąb ten zdobył także 1 nagrodę na Wystawie Okręgowej w Kat D Standard Samców w roku 2010.

Od roku 2004 nawiązana została współpraca z Panem Tadeuszem Szymańskim ze Wschowy. Materiał nabywany od niego okazał się ponadprzeciętny. Są to ptaki z linii De Klak, Engels, Houben, Schellens, Wouters, Vandenabeele, Drapa i Roeper. Do najlepszych potomków tych ptaków należy m.in.11-2366 linia Houben x Engels. Ptak ten w sezonie 2014 uzyskał w sekcji komplet 13 konkursów na 13 lotów. W styczniu 2015 zaś brał udział w Wystawie Ogólnopolskiej w Kielcach. Kolejna samiczka wywodząca się z gołębi Pana Szymańskiego to samica 11-7867 (Drapa x De Klak), w styczniu 2012 roku w Kat F Standard Samic zajęła na Wystawie w Sosnowcu 3 Nagrodę. Kolejna samica 11-1997 (Vandenabeele x Radwański) w Sosnowcu w styczniu 2013 roku zajęła 5 miejsce w Kat G Standard Samic. Inny samiec 12-5347 (Wouters x Kulbacki) w styczniu 2016 reprezentował Okręg w Kat D.
Od kilkunastu lat znaczny udział w osiąganych przez nas wynikach stanowią ptaki od kolegi Krzysztofa Ciamciaka z Kalisza. Wywodzą się one z gołębi Stanisława Bisia oraz Mirosława Gamży. Na szczególną uwagę zasługują tutaj 2 samice. 06-3886 – Rezerwa na Ogólnopolską w Kat B w roku 2010 oraz 08-9604 – Rezerwa na Ogólnopolską w Kat B w roku 2011.

Wśród ptaków znajdujących się w rozpłodzie są także ptaki od Petera van de Merwe, Andrzeja Cisaka, Roberta Grendy, Thomasa Wesselsa, Państwa Kulbackich, Mariana Łasia, Stanisława Waśkowicza, rodziny Łepuch, Hansa Hirna, Fabienne Peetersa i SG Kopke, a także dzieci gołębi, które zostały sprowadzone przez nas bezpośrednio od byłego Supermistrza Polski Pana Jana Fabiana z Dobrzenia Wielkiego.
Poza tymi ptakami w rozpłodzie znajdują się nasze byłe lotniki, które z racji wieku zostały wycofane z lotów oraz rodzina gołębi z linii wspomnianego wcześniej Faworyta.

W drużynie lotowej zaś znajduje się ponad 20 ptaków sprowadzonych bezpośrednio od czołowych hodowców z różnych rejonów Polski. Póki co są to ptaki z roczników 2014 i 2015.



Jak wygląda selekcja stada? Czy kierujesz się tylko wynikiem, czy zwracasz uwagę na budowę gołębia? Czy ostro lotujesz młodymi?
Co do selekcji pod kątem budowy gołębi to tego nigdy nie praktykowaliśmy. Loty niejednokrotnie zweryfikowały, że także ptaki o przeciętnej budowie potrafią być wybitnymi lotnikami. Kosz weryfikuje wartość lotową gołębi dlatego młode muszą zaliczyć wszystkie loty oddziałowe + dodatkowy (jeśli takowy jest organizowany). Roczne gołębie biorą udział we wszystkich lotach za wyjątkiem maratonów (choć jeśli pogoda zapowiada się dobra to kilka sztuk też lubimy na taki lot wysłać). Gołębie 2-letnie i starsze muszą wykonać cały program lotowy. Po sezonie selekcję przechodzą wszystkie gołębie za wyjątkiem młodych i rocznych. Jesteśmy zdania, że te ptaki będą jeszcze miały czas by się wykazać. Wszystkie gołębie od dwóch lat wzwyż są po sezonie weryfikowane pod względem ich dotychczasowych osiągnięć. Jeśli gołąb robi kilka konkursów i to w końcówce listy konkursowej wówczas u nas nie ma dla niego miejsca i jest usuwany z hodowli. Może dla miłośnika gołębi takie postępowanie nie pasuje, ale sądzimy, że to jedyna droga do osiągnięcia coraz to lepszych wyników.



Rolety do przysłaniania okien.

Jak zbudowane są Twoje gołębniki? Wentylacja? Ruszta?
Gołębniki jakie posiadam to wolnostojące gołębniki ogrodowe o wymiarach 12 metrów na 2,5 metra szerokości. Zostały one wybudowane wiosną roku 2009. Wcześniej ptaki lotowane były z gołębnika umiejscowionego na strychu domu mieszkalnego. Obecne gołębniki odizolowane są od ziemi za pomocą betonowych bloczków. Wszystkie wloty skierowane są w stronę południową. Dach pokryty jest dachówką ceramiczną. Przez cały gołębnik przechodzi korytarz o szerokości 80 centymetrów. W miejscu korytarza podłoga jest lita i tam ptaki są karmione. Reszta gołębnika znajduje się na drewnianych rusztach podłogowych. Wszystkie cele lęgowe w gołębniku posiadają ruszt, zaś pod nim znajdują się wysuwne płyty, które bardzo ułatwiają dbanie o higienę. W gołębniku młodych znajdują się standardowe regały dla gołębi młodych. We wszystkich przedziałach (nad korytarzami) znajdują się przesuwne otwory wentylacyjne. Dodatkowo przed gołębnikami znajdują przestronne woliery.



Dzwiczki do woliery.

Czy po lotach gołębie wychowują jeszcze młode?
Tak. Wszystkim wdowcom po sezonie pozwalamy wychować po jednym młodym. Jest to niejako nagroda dla nich za kilkanaście tygodni ciągłej tęsknoty za partnerem. Pozwala nacieszyć się im rodzicielstwem i zacieśnić więzi między sobą. Dodatkowo jest to ułatwienie przy parowaniu w kolejnym sezonie. Dzieje się tak, ponieważ dobierając się w pary po lotach (według ich uznania) wracają do siebie na wiosnę, przed kolejnym sezonem. Jedynie roczne gołębie w przyszłym sezonie muszą szukać wolnych partnerów dla siebie.


Trening przed sezonem i w trakcie sezonu lotowego?
Przed sezonem gołębi dorosłych ptaki nie są wywożone zbyt wiele razy. Przeważnie jest to około 5 wywózek na dystansie 20-45 km. W sezonie jak już wcześniej napisałem zdarzają się tygodnie, że ptaki są wywożone raz w połowie tygodnia, ale jest to zależne od pogody zapowiadanej na weekend. Gołębie młode traktowane są nieco inaczej. Jesteśmy zdania, że dla odpowiedniego wyniku młodych ważne są dwie główne rzeczy, a więc optymalne zdrowie i trening. Młode gołębie dopiero uczą się fachu lotowania i dlatego przed sezonem przechodzą około 8-10 wywózek. Dystanse są jednak nieco mniejsze względem gołębi dorosłych. Pierwsze treningi zaczynamy z odległości około 5 km, stopniowo zwiększając do około 45 km. W trakcie lotów młode ptaki także są wywożone jednak na nieco krótsze odległości. Głównie około 25-30 km.



Jak przygotowujesz młode do lotów? Czy są ostro lotowane?
Po odsadzeniu od gołębi dorosłych młode aż do około miesiąca przed pierwszym lotem konkursowym mają tzw. okres spoczynku. Polega on na tym, że nie przebywamy z nimi zbyt wiele czasu i nie poświęcamy im wiele uwagi. Mają mieć według nas dużo spokoju. Karmione są w tym czasie karmą dosyć ubogą. Około 20% karmy lotowej + jęczmień i pszenica. Takie postępowanie pozwala na to, że młode nie są zbyt silne, by zabrać się z gołębiami dorosłymi lecącymi z lotów lub wywózek. Oczywiście w soboty i niedziele młode nie latają. Mogą jedynie korzystać z woliery o wymiarach 2m x 2m x 2m. Obloty mają raz dziennie około południa, gdy wdowce siedzą w gołębnikach. Dyscyplinę u młodych zaczynamy wprowadzać na miesiąc przed pierwszym konkursem. W tym okresie ptaki stopniowo przechodzą na lepszą karmę, zaczynają się dla nich wywózki, a po oblotach uczone są szybkiego wchodzenia do gołębnika. Czynimy tak za pomocą karmy. Rano ptaki dostają mniejszą ilość karmy przez co wieczorem odczuwają już spory głód. Wówczas po oblocie podczas zwoływania powinny wciskać się do środka od razu. Wieczorem karmione są do syta. Młode lotowane są bez oszczędzania. Muszą zaliczyć wszystkie 5 lotów konkursowych i lot dodatkowy (jeśli takowy jest organizowany). W zeszłym sezonie na pierwszy lot konkursowy wysłaliśmy 86 gołębi. W tej chwili ilość gołębi rocznych wynosi 63 sztuki. Dla porównania w oddziale loty zaczynało 4130 gołębi, a na ostatni lot wysłanych zostało już tylko 1584 sztuki. Niestety takie są uroki lotowania w Polsce centralnej. Straty wynoszące 50% są tu dla większości hodowców normalnością.


Chciałbyś coś dodać od siebie?
Chciałbym bardzo podziękować za możliwość podzielenia się choć odrobiną informacji o hodowli Kasprzak Andrzej i Adrian. Szczególne podziękowania kieruję do Szymka czyli użytkownika zloty za możliwość przedstawienia się Państwu. Mam nadzieję, że choć część z tych informacji zostanie wykorzystana przez młodych hodowców w swoich hodowlach. Pamiętajcie, że sport ten wymaga dużej cierpliwości i nie ma tutaj drogi na skróty. Tylko ciężka praca i stopniowe zdobywanie wiedzy pozwoli zajść możliwie wysoko w naszych strukturach związkowych.


Jak myślisz, w jaki sposób zachęcić ludzi do hodowli i do brania udziału w lotach gołębi?
Sądzę, że zachęcić jest w dzisiejszych czasach bardzo trudno. W dobie komputeryzacji młodzież nie widzi sensu w hodowli ptaków. Wyjątkiem w znaczącej mierze są osoby, które wywodzą się ze środowisk, gdzie któryś z członków rodziny lub znajomych hodował te ptaki. Wówczas jest szansa, że taka osoba „zarazi się” tym pięknym sportem. Jestem też zdania, że powinno się od najmłodszych lat uczyć dzieci szacunku do tych ptaków poprzez zajęcia edukacyjne prowadzone w przedszkolach i szkołach. Wystarczy zebrać kilku hodowców, zabrać ze sobą kilka gołębi i dzieci będą miały lekcję, którą na pewno zapamiętają na długo. Takie postępowanie sprawi, że gdy jakiś ptak zaginie na locie i trafi w ręce przypadkowej osoby to otrzyma od niej pomoc, która zwiększy szanse powrotu ptaka do domu.



Wdowce.

Czym jest dla Ciebie hodowla gołębi?
To pasja bez której w obecnej chwili nie wyobrażam sobie życia. W trudnych chwilach wystarczy, że pójdę do gołębnika i wszystkie problemy dnia codziennego znikają. Liczy się wówczas to co jest tu i teraz. Obcowanie z tymi ptakami uświadamia nam jaką inteligencją i wolą walki dysponują te małe stworzenia. Sądzę, że są one fenomenem natury i dlatego powinno się mieć do nich szacunek. Do dziś przecież nie jest wiadome jak orientują się w terenie i dlatego te skrywane przez nie tajemnice sprawiają, że to hobby jest tak fascynujące.


Czy w pracy hodowlanej pomaga rodzina?
Tak jak już wcześniej mówiłem hodowla prowadzona jest wspólnie z moim tatą – Andrzejem. To także wielki miłośnik gołębi i bez niego na pewno sam takim miłośnikiem bym się nie stał. Moja mama gołębiami się zbytnio nie interesuje, ale w pełni szanuje naszą pasję i wspiera nas w osiąganiu jak najwyższych celów. Dodam także, że hodowlą gołębi zajmuje się także mój wujek – Jan, który lotuje w oddziale Łódź 0225.


Sukcesy i osiągnięcia gołębi.
Największe sukcesy naszej hodowli zaczęły się w roku 2008. Wówczas zdobyliśmy w Okręgu Łódź zrzeszającym 10 oddziałów tytuł 18 przodownika Kat A i 10 przodownika Kat C. W kolejnych sezonach niejednokrotnie udawało nam się zmieścić w pierwszej 10-tce hodowców w Okręgu w różnych Kategoriach. Wydaje nam się, że wyniki z roku na rok są coraz lepsze i droga, którą kroczymy jest właściwa. Poprzez selekcję stada udało nam się dochować ptaków uniwersalnych, które wylatują dla nas czołowe miejsca w Okręgu zarówno w lotach krótkich jak i maratonach. Dla przykładu podam tutaj wyniki z Okręgu z sezonu 2015. Kategoria A – 22 przodownik, Kategoria C – 16 przodownik, Kategoria D – 20 przodownik, Kategoria M – 9 przodownik, Kategoria GMP – 13 przodownik. Poza tym udało się nam zdobyć tytuł 6 przodownika w Mistrzostwie Indywidualnym Okręgu Strefy Południowej – zrzeszającym 5 oddziałów.
Nasze ptaki brały udział w ostatnich 9-ciu Wystawach Okręgowych zdobywając na nich łącznie 42 nagrody (w tym aż 24 razy ptaki znalazły się na podium w Okręgu zarówno w Sporcie jak i Standardzie).
Ptaki z naszej hodowli od 2010 roku reprezentowały Okręg Łódź na Wystawach Ogólnopolskich 10-krotnie. Zdobyliśmy na nich 2 Nagrody – 3 miejsce w Kat Sport F Standard Samic oraz 5 miejsce w Kat Sport G Standard Samic.



Jeśli macie Państwo jakieś pytania zapraszam do kontaktu:
Adrian Kasprzak
Tel. 570-310-051
Strona internetowa
e-mail: adriancztery@gmail.com lub wgpolska.net@gmail.com



W zakładce Filmy na portalu Złote Skrzydło można obejrzeć film z przylotu gołębi w 2016 roku oraz reportaże o organizowanym przez Adriana wspólnym gołębniku WG Polska.
Kasprzak Andrzej & Adrian - przylot gołębi
WG Polska - wizyta w maju
WG Polska - kończenie budowy gołębnika

Filmy portalu Złote Skrzydło na YouTube



Wyświetleń: 32422